fbpx
AUTOR: Marek Golec

Nowy Polski Ład w podatkach

(artykuł został zaktualizowany w dniu 9 czerwca 2021 r.)

Rząd ogłosił Polski Ład

W dniu 15 maja 2021 r. na konferencji prasowej rząd Rzeczypospolitej Polskiej przedstawił założenia Polskiego Ładu nazywanego wcześniej Nowym Polskim Ładem.

 

W tym wpisie skoncentrujemy się na podatkowych aspektach programu. Ponadto omówimy Polski Ład pod kątem składek ZUS, które też są daniną publiczną. Zagadnienie składek ZUS obszernie omówiliśmy we wpisie Czy ZUS musi być tak wysoki? Darmowy poradnik dla przedsiębiorców, do którego lektury zachęcamy.

 

W raz z rozwojem obrotu spraw niniejszy artykuł będzie aktualizowany (chcesz być na bieżąco – zapisz się na newsletter).

 

Artykuł jest po pierwszej aktualizacji w związku z zapowiedzią premiera z początku czerwca 2021 r. odnośnie utrzymania składki zdrowotnej wyliczanej od stałej podstawy w przypadku samozatrudnionych rozliczających się ryczałtem.

Założenia Polskiego Ładu

Na tę chwilę bazujemy tylko na zapowiedziach rządu a nie na treści chociażby projektu ustawy nowelizującej. Dysponujemy ogólnymi informacjami na temat proponowanych od 2022 r. reform w podatkach i składkach ZUS. Na ten moment wiemy, że rząd planuje następujące zmiany.

 

  • Podwyższenie kwoty wolnej do 30 000 zł
  • Podwyższenie progu podatkowego z 85 528 zł do 120 000 zł
  • Zniesienie prawa do odliczenia składki na ubezpieczenie zdrowotne
  • Zniesienie ryczałtowej składki na ubezpieczenie zdrowotne w przypadku przedsiębiorców

 

Niewątpliwie dwie pierwsze zmiany odpowiadają oczekiwaniom społeczeństwa.

 

Kwota wolna od podatku dotychczas była na bardzo niskim poziomie w porównaniu do innych krajów. W ostatnich latach została ona dwukrotnie, jednakże w kontrowersyjny sposób, podniesiona. Kontrowersje wynikają z jej degresywności. W 2021 r. prawo do pełnej kwoty wolnej przysługuje zarabiającym do 8 000 zł rocznie. W przypadku osób zarabiających więcej kwota zmniejszająca podatek wraz ze wzrostem dochodu maleje. Natomiast podatnikom osiągającym roczne dochody przekraczające 127 000 zł kwota zmniejszająca podatek w ogóle nie przysługuje. Zobaczymy, czy w 2022 r. wspomniana degresywność też będzie występowała.

 

A propos podniesienia progu podatkowego, w ostatnich latach bardzo zauważalne było, że wskutek inflacji coraz większy odsetek podatników podlegał opodatkowaniu w drugim przedziale podatkowym.

Podaj Twój adres e-mail i otrzymaj kurs Mistrzostwa Podatkowego

  • W ramach subskrypcji mojego newslettera otrzymasz cztery lekcje kursu Mistrzostwa Podatkowego.
  • Bonus: Arkusz podatkowy pomoże Ci ocenić, która forma opodatkowania jest dla Ciebie najkorzystniejsza - ryczałt, skala podatkowa czy podatek liniowy.
  • Jako instrukcję obsługi arkusza podatkowego otrzymasz nagranie webinaru - "Jak wybrać formę opodatkowania".
  • Arkusz i kurs pomogą Ci zaoszczędzić sporo pieniędzy w taki sposób, że fiskus da Ci spać spokojnie.

Zniesienie prawa do odliczenia składki na ubezpieczenie zdrowotne oznacza dodatkową daninę nałożoną nawet na tych, których dochody nie przekroczą kwoty wolnej. Zatem z jednej strony proponuje się podwyższyć kwotę wolną i próg podatkowy, a z drugiej strony podwyższa się rzeczywistą stawkę opodatkowania poprzez odebranie prawa do odliczenia składki zdrowotnej. Rzekomo, osoby zarabiające w przedziale od 70 000 zł do 130 000 zł rocznie mają odczuć złagodzenie nieodliczonej składki zdrowotnej poprzez możliwość uwzględnienia wyższych kosztów uzyskania przychodów. Prawdopodobnie ta rekompensata nie obejmie przedsiębiorców.

 

Największe wzburzenie wywołał zamiar zniesienia ryczałtowej składki na ubezpieczenie zdrowotne dla przedsiębiorców. Ma ona być wyliczana proporcjonalnie od dochodu według dotychczasowej stawki w wysokości 9%. W połączeniu ze wspomnianym wyżej zniesieniem możliwości odliczenia części składki zdrowotnej, przełożyłoby się to drastycznie na opodatkowanie osób prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze oraz wspólników spółek cywilnych, jawnych i partnerskich. Zastanawiające jest jak prawodawca zamierza podejść do składek zdrowotnych wspólników spółek komandytowych i jednoosobowych spółek z o.o. Na początku niewiadomą też było, czy przedsiębiorcy opłacający ryczałt od przychodów ewidencjonowanych albo rozliczający się na zasadach karty podatkowej będą płacili proporcjonalną składkę zdrowotną i co miałoby stanowić podstawę jej wymiaru.

 

Zgodnie z zapowiedzią premiera z początku czerwca 2021 r., osoby prowadzące jednoosobowe działalności gospodarcze i rozliczające się ryczałtem utrzymałyby dotychczasowy, nomen omen ryczałtowy, sposób opłacania składki zdrowotnej. Jednakże podstawą jej wymiaru miałoby być 100% a nie jak teraz 75% przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale poprzedniego roku, włącznie z wypłatami z zysku. Oznacza to, że wysokość składki zdrowotnej przy danych z czwartego kwartału 2020 r. wzrosłaby z 381,81 zł do ok. 509 zł. Zapewne w 2022 r. ta kwota będzie wyższa.

 

Nadal zagadkowa pozostaje kwestia składki zdrowotnej w przypadku podatników rozliczających się w formie karty podatkowej i u tych ryczałtowców, którzy tę formę opodatkowania wybrali w przypadku prowadzenia spółek cywilnych lub jawnych.

Nowe stawki podatku

Biorąc pod uwagę założenie braku możliwości odliczenia składki na ubezpieczenie zdrowotne, po reformie mielibyśmy de facto stawki podatku jak w poniższej tabeli. W ostatniej kolumnie hipotetycznie zakładamy, że stawka dla daniny solidarnościowej wyniosłaby 8% a nie jak obecnie 4%. Wspomnieć należy, że przy ogłaszaniu Polskiego Ładu nie został poruszony wątek podwyższenia stawki i obniżenia progu dla tej formy podatku dochodowego, choć wcześniej w mediach o takich zamiarach można było się dowiedzieć.

 

 

Gwoli uściślenia, przedmiotem naszych rozważań w tym artykule jest wysokość efektywnego podatku tylko na pierwszym etapie opodatkowania. Wszystkim trzem poziomom opodatkowania przyjrzeliśmy się dokładnie we wpisie Dlaczego płacimy podatki i czy muszą być tak wysokie?, do którego lektury zachęcamy.

Co mówią liczby?

Jak widać z poniższej tabeli, w której zostały uwzględnione wyliczenia ekspertów rządowych, osoby zarabiające 3 000 zł brutto, jak i 5 000 zł brutto, zyskałyby w niewielkim stopniu, na dodatek w ujęciu nominalnym, na proponowanej reformie. W sytuacji wysokiej inflacji, która jest prawdopodobna m.in. w związku z wprowadzeniem tego programu, nawet osoby mało i średnio zarabiające mogą w ujęciu realnym być stratne.

 

 

Jak już wspomnieliśmy, pod ochroną przed negatywnym wpływem braku możliwości odliczenia składki na ubezpieczenie zdrowotne mają być pracownicy zarabiający od 70 000 zł do 130 000 zł rocznie. Powyższe widać w wierszu z wynagrodzeniem brutto 10 000 zł.

 

Pracownicy uzyskujący wynagrodzenie w kwocie 20 000 zł brutto i więcej negatywnie odczuliby proponowane zmiany, nawet w razie braku znaczącego obniżenia progu daniny solidarnościowej i podwyższenia jej stawki.

 

Natomiast przedsiębiorcy rozliczający się podatkiem liniowym już od niewysokich kwot dochodu dotkliwie odczuliby reformę. W przypadku wyższych kwot ciężar zobowiązań publicznoprawnych wzrósłby dużo bardziej niż w przypadku wysoko wynagradzanych pracowników, co można wywnioskować z analizy poniższej tabeli.

 

Co dalej z samozatrudnionymi?

Analiza zapowiedzianej reformy wskazuje na zmniejszenie atrakcyjności samozatrudnienia. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę koszt zatrudnienia pracownika (nie mylić z wynagrodzeniem brutto, więcej tutaj), wygląda na to, że współpraca na zasadzie B2B nadal byłaby bardziej opłacalna niż zatrudnienie na umowę o pracę. Natomiast nie każdy przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą współpracuje głównie z jednym kontrahentem.

 

Niewątpliwie wielu indywidualnych przedsiębiorców, jak i wspólników spółek cywilnych, jawnych czy w niektórych przypadkach partnerskich już rozważa zmianę formy działalności gospodarczej. Wiele osób też zastanawia się nad emigracją, na czym nasze państwo bardzo by straciło.

 

Jednak z początkiem czerwca 2021 r. wśród samozatrudnionych pojawił się płomyk nadziei w związku z zapowiedzią premiera odnośnie utrzymania zryczałtowanej, jednakże wyższej składki zdrowotnej u samozatrudnionych ryczałtowców. Ponadto zaproponowano obniżenie stawek ryczałtu dla wolnych zawodów z 17% do 14%. Natomiast w przypadku osób świadczących usługi niematerialne np. reklamowe, fotograficzne, programistyczne, pośrednictwa w obrocie nieruchomościami, zarządzania nieruchomościami, stawka ma ulec obniżeniu z 15% do 12%. Niewątpliwie jest to kolejna zachęta mająca na celu skłonić większą liczbę przedsiębiorców do rozliczania się w formie ryczałtu.

 

Opisana wyżej propozycja niewątpliwie jest pozytywna, niemniej jednak, przedsiębiorcy ponoszący wysokie koszty prowadzenia firmy na ryczałt raczej się nie zdecydują i zapewne oczekują utrzymania zryczałtowanej składki zdrowotnej również w ich przypadku.

Będzie więcej spółek kapitałowych

W obliczu zapowiedzianych zmian wielu właścicieli firm już teraz poważnie myśli o prowadzeniu przedsiębiorstwa w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (dalej: „spółka z o.o.”).

 

Pomimo podwójnego opodatkowania, w przypadku spółki rozliczającej się w oparciu o 9% CIT, efektywny podatek wynosi 26,29% (9% CIT i 19% PIT od dywidendy, patrz grafika poniżej), czyli mniej niż prawdopodobne 28% lub więcej w razie rozliczania się podatkiem liniowym.

Warto zaznaczyć, że udziałowcy nie muszą wypłacać całego zysku. Pozostawiając jego część w spółce i reinwestując te środki, spółka będzie obracała kwotą odpowiadającą aż 91% wypracowanego wcześniej zysku brutto, oczywiście w stosunku do pozostawionej części zarobionego kapitału.

 

Jednakże w razie podjęcia decyzji o wypłacie całego zysku, efektywny podatek z punktu widzenia przedsiębiorcy może być niższy niż 26,29%. Tak można rozumować, w sytuacji gdy członek zarządu, będący jednocześnie udziałowcem otrzyma w danym roku podatkowym wynagrodzenie na podstawie aktu powołania w wysokości 100 000 zł, które jest opodatkowane według skali podatkowej i nie jest oskładkowane. Trzeba bardzo uważać, ponieważ te przychody sumują się z innymi przychodami opodatkowanymi według skali podatkowej, co może spowodować, że wynagrodzenie członka zarządu będzie ostatecznie opodatkowane według wyższej stawki.

 

Zobrazujmy powyższe na liczbach, z zastosowaniem uproszczeń. Celem jest zrozumienie mechanizmu.

 

Załóżmy, że przed uwzględnieniem wynagrodzenia członka zarządu spółka osiągnie dochód w wysokości 200 000 zł. Członek zarządu zostanie wynagrodzony na podstawie aktu powołania (uchwała zgromadzenia wspólników). Kwota wynagrodzenia członka zarządu wyniesie 100 000 zł, która dla spółki będzie kosztem uzyskania przychodów. Zatem spółka osiągnie dochód do opodatkowania CIT w stawce 9% w wysokości 100 000 zł.

 

Skoro kwota wolna ma wynosić 30 000 zł, to kwotą zmniejszającą podatek będzie 5 100 zł (30 000 x 17%). Zakładamy brak jej degresywności.

 

Wyliczmy podatek członka zarządu.

 

((100 000 zł x 17%) – 5 100 zł) = 17 000 zł – 5 100 zł = 11 900 zł

 

Zatem członek zarządu poniesie ciężar PIT na poziomie 11 900 zł (tylko 11,90%). Spółka jako płatnik potrąci członkowi zarządu tę kwotę, a w kolejnym roku wystawi PIT-11.

 

Od pozostałej kwoty spółka zapłaci CIT w kwocie 9 000 zł (100 000 zł x 9%) i potrąci udziałowcom PIT od dywidendy w wysokości 17 290 zł (91 000 zł x 19%). Z tytułu tych operacji spółka jako płatnik odprowadzi do urzędu skarbowego łącznie 26 290 zł.

 

Łączna kwota podatków z tego przykładu wynosi 38 190 zł. Oznacza to, że efektywny podatek z punktu widzenia przedsiębiorcy wynosi 19,10% a nie 26,29%.

 

Z poniższej tabeli możemy dowiedzieć się, jak przy tych założeniach będzie kształtował się efektywny podatek, kiedy spółka będzie uzyskiwała również większe dochody.

Jak zostało wspomniane, powyższy przykład miał na celu zobrazowanie mechanizmu. Nadmienić jeszcze należy, że spółka może mieć więcej niż jednego członka zarządu. Prokurent również może pobierać wynagrodzenie na podstawie aktu powołania, które jest opodatkowane według skali podatkowej i nie jest oskładkowane.

 

Gdybyś chciał dowiedzieć się jakie warunki trzeba spełnić i na co uważać, aby móc rozliczać dochody według stawki CIT 9%, zapraszamy do lektury tego wpisu.

 

Warto w tym miejscu jeszcze wspomnieć, że już zaczęły pojawiać się informacje wskazujące na zaproponowanie biznesowi przez Ministerstwo Finansów „estońskiego CIT” w bardziej przyjaznym kształcie niż obecnie.

Uderzenie w klasę średnią i mniej zarabiających

Analizując proponowane zmiany można dojść do wniosku, że najbardziej dotkną one klasę średnią. W razie ich wejścia w życie w takiej formie, istnieje duże ryzyko, że część osób chcących pracować i tworzyć dobrobyt w naszym kraju straci do tego motywację. Część osób już myśli o emigracji, co też nie napawa optymizmem.

 

Z drugiej strony, jest też sporo ambitnych przedstawicieli biznesu, którzy zaczęli myśleć o rozwijaniu swoich firm w ramach innej formy działalności gospodarczej.

 

Warto też zauważyć, że ogłoszony Polski Ład nie powinien uderzyć w bogatych, czyli osoby które żyją z dywidend, odsetek, wynagrodzeń członków zarządu czy z wynajmu nieruchomości.

 

Pojawiają się informacje o zamiarach oskładkowania umów zlecenie i umów o dzieło, natomiast nie słychać, aby wynagrodzenia członków zarządu miały zostać tak samo potraktowane. Odnośnie dywidend i odsetek, nie podlegają one opodatkowaniu daniną solidarnościową i składkom ZUS. Wspomnijmy też, że od wielu lat, zarówno w Polsce, jak i w innych krajach przepisy podatkowe sprzyjają osobom inwestującym w nieruchomości. O korzystnym i legalnym rozliczaniu podatku od najmu możesz przeczytać w poradniku mojego wspólnika, który znajdziesz w sklepie z książkami o nieruchomościach dla Ciebie. Ponadto, Nowy Polski Ład z punktu widzenia inwestora w nieruchomości został opisany na zaprzyjaźnionym blogu mojego wspólnika: Wynajmistrz.

 

Odnosząc się do osób mało i średnio zarabiających, mogą one stracić na Polskim Ładzie wskutek inflacji, która najprawdopodobniej będzie jeszcze wyższa m.in. z powodu realizacji tego programu. Mimo większej ilości pieniędzy w ujęciu nominalnym, może im pozostać ich mniej w ujęciu realnym.

 

Na koniec zauważmy, że nakładając zbyt duże obciążenia publicznoprawne na osoby, które mają chęci do pracy i do tworzenia dobrobytu, powstaje ryzyko, że odbije się to negatywnie na wpływy do budżetu. Wniosek taki można wysnuć na podstawie teorii krzywej Laffera.

 

Jak zostało wspomniane na wstępie tego artykułu, na tę chwilę bazujemy tylko na zapowiedziach rządu a nie na treści chociażby projektu ustawy nowelizującej. Przyglądajmy się obrotowi spraw na bieżąco. Jeśli chcesz być informowany o aktualizacji tego wpisu, zapraszam Cię do subskrybowania mojego newslettera.

Autor wpisu: Marek Golec
Absolwent ekonomii i finansów międzynarodowych uczelni Université Sorbonne Paris Nord we Francji. Doradca podatkowy (numer wpisu 13709). Oprócz ogromnej wiedzy podatkowej inwestuje w nieruchomości i jest przedsiębiorcą. Co ważne, mówi o podatkach naprawdę prostym językiem. Rozumie biznesy klientów i uczestników szkoleń.

Podaj Twój adres e-mail i otrzymaj kurs Mistrzostwa Podatkowego

  • W ramach subskrypcji mojego newslettera otrzymasz cztery lekcje kursu Mistrzostwa Podatkowego.
  • Bonus: Arkusz podatkowy pomoże Ci ocenić, która forma opodatkowania jest dla Ciebie najkorzystniejsza - ryczałt, skala podatkowa czy podatek liniowy.
  • Jako instrukcję obsługi arkusza podatkowego otrzymasz nagranie webinaru - "Jak wybrać formę opodatkowania".
  • Arkusz i kurs pomogą Ci zaoszczędzić sporo pieniędzy w taki sposób, że fiskus da Ci spać spokojnie.

Sprawdź inne wpisy, które Cię zainteresują:

AUTOR: Marek Golec
Działalność gospodarcza Optymalizacja podatkowa Podatek dochodowy ZUS 0

Czy ZUS musi być tak wysoki? Darmowy poradnik dla przedsiębiorców

W tym poradniku zastanowimy się kto, kiedy i w jakiej wysokości musi płacić ZUS. Ponadto, omówimy legalne sposoby na płacenie bardzo niskich składek. Przyjrzymy się również sytuacjom, w których obowiązek...

AUTOR: Patryk Piotr Smęda
Działalność gospodarcza 0

Zarząd sukcesyjny przedsiębiorstwem osoby fizycznej

Wielu przedsiębiorców zarejestrowanych w CEIDG nie zdaje sobie sprawy, że ich śmierć wcale nie oznacza końca firmy, która będzie trwała (tak będzie trwała pomimo śmierci jej właściciela) jeszcze przez czas...

AUTOR: Marek Golec
Optymalizacja podatkowa Podatek dochodowy 0

Jak dwa razy odliczyć koszty i płacić 5% podatku?

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Ty również prowadzisz działalność badawczo-rozwojową i możesz skorzystać z ulgi B+R. Idąc dalej, jeśli jesteś programistą lub wytwarzasz inne kwalifikowane prawa...

Dyskusja

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *