AUTOR: Marek Golec

Jak wypłacać pieniądze ze spółki z o.o. za pomocą JDG?

Transakcja B2B z własną spółką to jeden z popularniejszych sposobów na wypłatę pieniędzy.
Ale żeby działał legalnie i podatkowo, musi spełniać konkretne warunki.

Warto o tym mówić, tym bardziej że ministerstwo wraca z pomysłem tzw. ukrytej dywidendy.

 

Jeżeli przepisy wejdą w planowanym kształcie, faktura wspólnika może przestać obniżać CIT spółki, a ryczałt w wielu przypadkach wzrośnie z 8,5% do 15% powyżej 100 tysięcy przychodu.

 

W nowym filmie pokazuję, co wówczas realnie grozi, gdzie zostają furtki i jakie alternatywy warto wziąć pod uwagę.

 

Zapraszam do obejrzenia ↓↓

 

🎥 Jak wypłacać pieniądze ze spółki z o.o. za pomocą JDG?

 

 

Z tego filmu dowiesz się:

 

  • Dlaczego dywidenda nie jest jedyną opcją wypłaty i dlaczego przedsiębiorcy szukają alternatyw,
  • Kiedy B2B z własną spółką ma sens, a kiedy wychodzi gorzej niż dywidenda,
  • 6 warunków bezpiecznego B2B bez których narażasz się na kontrolę,
  • Co zakłada projekt ustawy w sprawie ukrytej dywidendy i które usługi trafiają do katalogu wykluczeń,
  • Jak planowane zmiany mogą wpłynąć na Twój podatek,
  • Gdzie zostają furtki, nawet jeśli przepisy wejdą w życie,
  • Jakie są alternatywy.

 

Jeśli wolisz czytać niż oglądać, zapraszam Cię do lektury poniższego artykułu ↓↓

Dlaczego ludzie w ogóle łączą spółkę z JDG

Zacznijmy od podstaw. Pieniądze, które wypracowała Twoja spółka z o.o., nie są Twoje. One należą do spółki. Żeby przenieść je do swojej kieszeni, musisz mieć tytuł.

 

Najbardziej znany tytuł to dywidenda. Tylko z dywidendą jest jeden problem. Spółka najpierw płaci CIT, a potem od tego, co zostało, Ty płacisz 19 procent. Efektywnie wychodzi 26,29% przy małym podatniku, a 34,39% przy dużym.

Stąd ten pomysł, który zna prawie każdy przedsiębiorca prowadzący spółkę. Obok spółki prowadzę JDG, która wystawia spółce fakturę za realną usługę, spółka wrzuca to w koszty przed CIT-em, a ja w JDG płacę ryczałt, często 8,5%. I wtedy wielu przedsiębiorców mówi: no świetnie, znalazłem sposób. W praktyce jest jednak znacznie więcej zastrzeżeń.

Kiedy B2B z własną spółką w ogóle ma sens

Bo to nie jest mechanizm dla każdego. I to trzeba powiedzieć wprost.

 

Jeżeli zakładasz JDG tylko po to, żeby fakturować swoją spółkę, dochodzi Ci pełen ZUS, dochodzi księgowość, dochodzą formalności. Przy małych kwotach, rzędu paru tysięcy miesięcznie, ta układanka często wychodzi gorzej niż klasyczna dywidenda. Inaczej wygląda sytuacja, gdy JDG i tak prowadzisz do innych celów. Wtedy ZUS już płynie, więc faktura na spółkę z dodatkowej, ryczałtowanej działalności realnie obniża Ci podatek.

 

Mówiąc po ludzku – B2B z własną spółką ma sens przy sensownych kwotach i przy dobrze dobranej formie opodatkowania, najczęściej ryczałcie. Nie przy każdej skali i nie dla każdego.

Zapisz się na newsletter i otrzymaj
ZA DARMO kalkulator podatkowy

  • W ramach subskrypcji mojego newslettera otrzymasz autorski kalkulator podatkowy.
  • Przeprowadzisz w nim analizę formy opodatkowania dla Twojej firmy.
  • Zobaczysz, która forma działalności jest dla Ciebie najkorzystniejsza podatkowo (np. JDG, sp. z o.o.).
  • Uzyskasz dostęp do nagrania video, które jest praktyczną instrukcją obsługi kalkulatora.

    6 warunków, bez których B2B z własną spółką jest bombą zegarową

    I teraz najważniejsze. Bo można to zrobić bezpiecznie albo można zrobić tak, że sam dostarczysz urzędowi argumentów. Jest kilka warunków, które naprawdę musisz spełnić:

     

    1. Usługa musi być faktycznie wykonana, a nie tylko opisana na fakturze.
    2. Musi być realnie potrzebna spółce z biznesowego punktu widzenia.
    3. Musi być dobrze udokumentowana, tak żeby dało się jasno wykazać, co konkretnie zostało zrobione.
    4. Wynagrodzenie musi być rynkowe, a nie po starej dobrej znajomości.
    5. Jeżeli jesteś członkiem zarządu, umowa musi być zawarta z zachowaniem art. 210 Kodeksu spółek handlowych, czyli z udziałem pełnomocnika powołanego uchwałą wspólników.
    6. Zakres usług nie może pokrywać się z czynnościami, które wykonujesz jako członek zarządu.

     

    Dopiero spełnienie tych 6 warunków sprawia, że B2B jest bezpieczne. Jeśli któregoś brakuje, kontrola podatkowa nie potrzebuje wiele, żeby to przewrócić.

    A teraz uwaga. Ministerstwo wraca z ukrytą dywidendą

    Wracamy do tej ukrytej dywidendy, o której mówiłem na początku. Nadal jest na etapie projektu, więc nikt dziś nie wie, w jakim kształcie wejdzie, jeżeli w ogóle wejdzie. Ale jeżeli dzisiaj układasz biznes pod kątem przyszłych lat, musisz wiedzieć, w którym kierunku to wszystko zmierza.

     

    A zmierza w bardzo konkretnym kierunku. Bo to nie jest nowy pomysł. To jest kolejna już wersja Polskiego Ładu. Ukryta dywidenda miała wejść jeszcze przy pierwszym Polskim Ładzie. Wtedy się z niej wycofano. Teraz temat wraca.

    Co konkretnie ten projekt mówi

    Mówiąc po ludzku – jeżeli jesteś wspólnikiem spółki z o.o. i wystawiasz jej fakturę z JDG za usługi z określonego katalogu, spółka nie zaliczy tej faktury do kosztów uzyskania przychodów. Koszt zostaje, ale przestaje obniżać CIT. To jest sedno nowego art. 15f ustawy o CIT.

     

    W katalogu są między innymi: usługi doradcze, marketingowe, zarządcze, kontrolne, przetwarzanie danych, prawne, administracyjne, ubezpieczenia, gwarancje, licencje, znaki towarowe. Czyli prawie wszystko, co się dziś najczęściej fakturuje, a także powtarzające się świadczenia niepieniężne wspólnika z art. 176 KSH. Co więcej, projekt rozszerza też definicję ukrytych zysków w estońskim CIT, ale to temat na osobny film.

     

    Pokażę Ci to na liczbach.

     

    Spółka z o.o., mały podatnik CIT, dochód po kosztach operacyjnych 800 tysięcy. Wspólnik wystawia spółce fakturę 300 tysięcy rocznie za usługi szkoleniowe, na ryczałcie 8,5%. Dzisiaj – faktura jest kosztem, spółka płaci CIT od 500 tysięcy, czyli 45 tysięcy, plus wspólnik 8,5% od 300 tysięcy, czyli 25 500 zł. Razem 70 500 zł.

     

    Po zmianach, o ile wejdą w tym kształcie, sam CIT robi to: faktura nie jest już kosztem, więc spółka płaci CIT od pełnych 800 tysięcy. Czyli z 45 tysięcy CIT-u robi się 72 tysiące. Sama tylko ta zmiana to już prawie 27 tysięcy więcej rocznie. I to jest pierwszy cios.

     

    I drugi cios – ryczałt też się zmienia

    Ten sam projekt zakłada zmiany w samym ryczałcie. Dziś, jeżeli świadczysz spółce powiązanej usługi opodatkowane stawką 8,5%, to nawet po przekroczeniu 100 tysięcy zostajesz na tej stawce. Po zmianach – powyżej 100 tysięcy według projektu ma pojawić się stawka 15%, jeżeli nie zatrudniasz pracownika. A na ryczałcie pracownika zatrudnia mało kto, bo ryczałt płaci się od przychodu, nie od dochodu. Wynagrodzenie pracownika nie obniży podstawy ryczałtu. Dlatego ryczałt opłaca się głównie wtedy, kiedy przychody są wysokie, koszty niskie, a stawka ryczałtu atrakcyjna.

     

    Wracając do naszego przykładu – pierwsze 100 tysięcy faktur dalej na 8,5%, ale kolejne 200 tysięcy już na 15%. Ryczałt wspólnika rośnie z 25 500 zł do prawie 39 tysięcy.

     

    Ten sam model zostaje uderzony z dwóch stron. Spółka traci koszt CIT-u. JDG płaci wyższy ryczałt. Sumarycznie z 70 tysięcy robi się ponad 110 tysięcy rocznie. To jest wzrost o 57%. I to nie licząc ZUS-u, który po stronie JDG i tak płynie.

    Gdzie zostają furtki

    I tu jest ważna rzecz, bo projekt nie zamyka wszystkiego.

     

    Jeżeli to, co wspólnik świadczy spółce, jest odsprzedawane przez spółkę albo niezbędne do wytworzenia jej towarów lub usług, i przy tym sam wspólnik nie korzysta z podwykonawców — przepis się nie stosuje. To zostawia w grze biznesy produkcyjne i handlowe, w których wspólnik sam coś wytwarza, a spółka to dalej sprzedaje.

     

    Co projekt uderza najmocniej – to klasyczny model konsultant, doradca, marketer fakturujący własną spółkę z ryczałtu. I dokładnie ta grupa powinna teraz usiąść, przeliczyć alternatywy i obserwować proces legislacyjny.

    Co z tym zrobić dzisiaj

    Jeżeli Twój model spółka plus JDG dobrze działa i mieścisz się w sześciu warunkach z początku filmu, to przepisy obowiązujące w 2026 roku dalej obowiązują. Nikt Ci nic wstecznie nie zmieni.

     

    Ale jeżeli Twoje usługi wpadają w katalog z projektu, czyli doradztwo, marketing, zarządzanie, prawne, licencje i pokrewne — musisz liczyć się z tym, że od 2027 roku ta konstrukcja może przestać działać podatkowo tak, jak działa dziś. I to jest właśnie ten moment, żeby zacząć liczyć alternatywy. Wynagrodzenie członka zarządu z aktu powołania – to jest furtka pierwsza. Estoński CIT z dywidendami – mimo wszystko bardzo niski łączny podatek. Spółka z wypłatą do fundacji rodzinnej – bardzo dobre rozwiązanie przy budowaniu i ochronie majątku.

     

    I jeszcze jedna ważna rzecz. Spokojnie. To na razie projekt. Podobne pomysły pojawiały się już wcześniej i część z nich ostatecznie nie weszła w życie. Niektóre nawet nie przeszły przez parlament, inne zawetował prezydent. Dziś mamy dokładnie ten sam układ polityczny, więc zobaczymy, jak to finalnie będzie wyglądało.

     

    Natomiast moim zdaniem przedsiębiorca powinien obserwować kierunek zmian z wyprzedzeniem. Bo struktur podatkowych nie projektuje się na trzy miesiące, tylko na lata.

     

    Daj znać w komentarzu, jak Ty oceniasz ten projekt i czy Twoim zdaniem te przepisy faktycznie mają szansę wejść w życie.

    Jeżeli chcesz wspólnie przeanalizować Twoją strukturę, skontaktuj się z naszą kancelarią: https://wmp.pl/. Doradca podatkowy z naszego zespołu przejdzie z Tobą przez Twój konkretny przypadek. Zakładamy też spółki, fundacje rodzinne i prowadzimy księgowość.

     

    A jeżeli chcesz sam zacząć od policzenia, ile podatku zostawiasz dziś w różnych konstrukcjach – pobierz za darmo nasz kalkulator podatkowy (tutaj >>).

    Autor wpisu: Marek Golec
    Doradca podatkowy, inwestor i przedsiębiorca. Partner w Kancelarii Księgowo-Doradczej WMP. Absolwent Sorbony, autor książek i twórca kanału YouTube. Pomaga przedsiębiorcom legalnie płacić niższe podatki, mówiąc o nich w naprawdę zrozumiały sposób.

    Zapisz się na newsletter i otrzymaj
    ZA DARMO kalkulator podatkowy

    • W ramach subskrypcji mojego newslettera otrzymasz autorski kalkulator podatkowy.
    • Przeprowadzisz w nim analizę formy opodatkowania dla Twojej firmy.
    • Zobaczysz, która forma działalności jest dla Ciebie najkorzystniejsza podatkowo (np. JDG, sp. z o.o.).
    • Uzyskasz dostęp do nagrania video, które jest praktyczną instrukcją obsługi kalkulatora.

      Sprawdź inne wpisy, które Cię zainteresują:

      AUTOR: Marek Golec
      Optymalizacja podatkowa Spółki 0

      Czy naprawdę wystarczy 183 dni, by zmienić rezydencję i nie zapłacić podatku?

      Gdzie kończy się legalne planowanie podatkowe, a zaczynają internetowe uproszczenia i ryzyko poważnych problemów? Pokażę Ci coś, czego zwykle nie pokazują rolki o...

      AUTOR: Marek Golec
      Podatek dochodowy 0

      Algorytmy skarbówki i ZUS wychwytują te rzeczy i przyjdą do Twojej FIRMY

      Urzędy skarbowe i ZUS nie działają dziś „na chybił trafił”. Zaczynają od analizy danych i bardzo skutecznie wychwytują nieprawidłowości. Z danych wynika, że mają skuteczność na poziomie...

      AUTOR: Marek Golec
      Optymalizacja podatkowa Spółki 0

      Jak zaoszczędzić 300.000 zł prowadząc spółkę? Komandytowa vs sp. z o.o.

      Większość przedsiębiorców wybiera spółkę z o.o. - ale czy to na pewno najlepsza decyzja? W niektórych przypadkach spółka komandytowa może dać nawet 300 000 zł rocznie więcej. Sprawdź na liczbach, zanim...

      Dyskusja

      Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *