Potracili setki milionów złotych! Idę do sądu bronić firm
Wyobraź sobie, że podejmujesz decyzję inwestycyjną zgodnie z obowiązującym prawem, a po kilku latach państwo zmienia zasady.
Tak stało się z przedsiębiorcami, którzy kupili mieszkania i rozpoczęli ich amortyzację. Od 2023 roku możliwość dalszych odpisów została im odebrana.
W przykładzie z najnowszego filmu, oznacza to ponad 190 tys. zł dodatkowych obciążeń tylko za lata 2023–2026, a w kolejnych latach rachunek może przekroczyć 300 tys. zł.
Ale ten materiał nie jest tylko o amortyzacji. Jest o tym, czy państwo może zmienić zasady wobec osób, które wcześniej podjęły swoje decyzje zgodnie z prawem.
Temat znam również z praktyki – w najbliższych tygodniach sam będę występował przed NSA w podobnym sporze.
dlaczego dodatkowy rok na amortyzację nie musi oznaczać wystarczającej ochrony praw nabytych,
co zmienił przełomowy wyrok NSA ze stycznia 2026 roku,
dlaczego w podobnych sprawach sądy wydają dziś różne wyroki,
na jakich argumentach opieramy spór, z którym w najbliższych tygodniach sam stanę przed NSA,
oraz co możesz zrobić, jeśli zakaz amortyzacji dotknął również Ciebie.
Jeśli wolisz czytać niż oglądać, zapraszam Cię do lektury poniższego artykułu ↓↓
Zasady były jasne. A potem ktoś zmienił je w trakcie gry
Zacznę od rzeczy, którą trzeba powiedzieć jasno, bo wokół amortyzacji narosło mnóstwo bzdur i za chwilę ktoś w komentarzach napisze, że bogaci znowu chcieli ulgi. Amortyzacja nigdy nie była ulgą ani luką w przepisach. To było rozliczenie wydatku, który realnie ponieśliście, tylko rozłożone w czasie, bo trudno oczekiwać, że wpiszecie sobie 2 mln w koszty jednego miesiąca.
Znacie to z domu. Dzieci grają w planszówkę, wszyscy znają reguły, gra trwa. I nagle jedno z nich widzi, że wynik przestaje mu pasować, więc oznajmia: ta karta się nie liczy, od teraz gramy inaczej. Nikt nikomu nie musi tłumaczyć, dlaczego tak nie wolno. Każdy przy stole to po prostu czuje. Zapamiętajcie ten obrazek, bo za chwilę zobaczycie go w przepisach podatkowych.
Nazwijmy naszego bohatera Stefan. Od razu zaznaczam, że Stefan jest postacią całkowicie wymyśloną, a przedstawione liczby są modelowym przykładem. Nie opisuję żadnego konkretnego klienta ani żadnej konkretnej sprawy. Kalkulacja opiera się na konkretnych założeniach, które zaraz wam pokażę.
W 2019 roku Stefan kupił 4 mieszkania z rynku wtórnego, każde za jakieś 500 tys., więc razem 2 mln. Część za gotówkę, część na kredyt. I zwróćcie uwagę, kto tu ustalił reguły gry. Nie Stefan. Państwo samo napisało zasady amortyzacji. Skoro Stefan potrafił wykazać, że każde z tych mieszkań przed zakupem było wykorzystywane co najmniej 5 lat, mógł zastosować indywidualną stawkę do 10% rocznie. 200 tys. kosztu w każdym roku. Przy nowym mieszkaniu od dewelopera byłoby to 1,5% i zupełnie inna skala. Stefan rozliczał najem w ramach działalności gospodarczej na podatku liniowym, więc na ówczesnych zasadach ten koszt obniżał mu podatek o 38 tys. zł rocznie. I nawet te 10 lat to nie był jego pomysł. To był minimalny okres wyznaczony przez samo państwo.
Stefan wyłożył więc 2 mln zł i zaczął działać według zasad zapisanych przez państwo. A kiedy cały proces trwał już trzeci rok, państwo te zasady zmieniło. W maju 2021 roku rząd zapowiedział Polski Ład i obiecywał niższe podatki, ale o zakazie amortyzacji mieszkań wtedy nie mówił. Zakaz pojawił się dopiero w projekcie ustawy z lipca. Ustawę uchwalono w październiku 2021 roku. Pozwolono jeszcze amortyzować mieszkania w 2022 roku, ale od 2023 roku możliwość dalszego dokonywania odpisów zniknęła, niezależnie od daty zakupu nieruchomości.
I teraz najważniejsze. Jeden dodatkowy rok przy procesie, który państwo samo rozpisało na minimum 10 lat, nie był uczciwym okresem przejściowym. To była właśnie ta karta, która nagle przestała się liczyć.
Zapisz się na newsletter i otrzymaj ZA DARMO kalkulator podatkowy
W ramach subskrypcji mojego newslettera otrzymasz autorski kalkulator podatkowy.
Przeprowadzisz w nim analizę formy opodatkowania dla Twojej firmy.
Zobaczysz, która forma działalności jest dla Ciebie najkorzystniejsza podatkowo (np. JDG, sp. z o.o.).
Uzyskasz dostęp do nagrania video, które jest praktyczną instrukcją obsługi kalkulatora.
Ile Stefan na tym traci
Policzmy to na spokojnie, bo liczby robią większe wrażenie niż jakikolwiek komentarz. Od 2022 roku liniowiec płaci nie tylko 19% podatku, ale też 4,9% składki zdrowotnej od dochodu. Kiedy więc Stefanowi znika 200 tys. kosztu, jego dochód rośnie o 200 tys. Przyjmijmy przy tym, że Stefan osiągał również odpowiednio wysokie dochody z pozostałej działalności i cały limit rozliczenia składki zdrowotnej miał już wykorzystany. W takim wariancie brak 200 tys. kosztu to 38 tys. podatku i 9800 złotych składki zdrowotnej. Razem 47 800 zł rocznie.
Od początku 2023 do końca 2026 roku dałoby to 191 200 zł. Ale zatrzymajcie się na chwilę, bo to jeszcze nie koniec rachunku. Amortyzacja miała trwać do końca dekady, więc jeżeli doliczymy kolejne lata, mówimy łącznie o kwocie przekraczającej 300 tys. zł. Z jednej decyzji państwa. Podjętej w trakcie gry.
Ludzie oczywiście nie odpuścili. Ruszyła fala wniosków o interpretacje, w dużej części w ramach zorganizowanej akcji Stowarzyszenia Mieszkanicznik. Argument był prosty: skoro rozpocząłem amortyzację pod rządami starych przepisów, powinienem móc ją dokończyć. Odpowiedź skarbówki była zawsze ta sama, czyli że od oceny konstytucyjności jest Trybunał, a nie ona. Sądy w większości przyznawały jej rację, a NSA w lipcu 2023 roku stwierdził, że skoro podatnicy dostali dodatkowy rok, to ochrona była wystarczająca.
Popatrzcie zresztą na kalendarz, bo on mówi wszystko. Przedsiębiorca, który ten spór w końcu wygrał, złożył wniosek o interpretację w kwietniu 2022 roku, przegrał w pierwszej instancji, na korzystny wyrok NSA czekał do stycznia 2026, a interpretację wykonującą ten wyrok dostał dopiero 3 lipca. Ponad cztery lata. Tyle dziś kosztuje wyegzekwowanie od państwa czegoś, co miało się po prostu należeć.
A teraz pomyślcie o tych, którzy tyle czekać nie mogli albo nie chcieli. Kiedy amortyzacja zniknęła, wielu wynajmującym liniówka przestała się spinać, więc przeszli na ryczałt. Podjęli kolejną decyzję na podstawie przepisów, które dziś sądy zaczynają kwestionować. I tych lat na ryczałcie już nikt im nie odda, bo na ryczałcie kosztów nie ma. Nawet jeżeli spór o amortyzację skończy się po myśli podatników, ta grupa zostaje z niczym. To jest cena zmieniania zasad w trakcie gry.
14 stycznia, czyli dzień, w którym coś pękło
14 stycznia 2026 roku NSA w sprawie II FSK 490/23 uznał, że przerwanie rozpoczętej amortyzacji narusza wynikające z artykułu drugiego Konstytucji zasady ochrony praw nabytych i interesów w toku, a także zakaz działania prawa wstecz. Sąd powiedział też coś, co dla praktyki jest równie ważne: sąd administracyjny może sam ocenić przepis pod kątem zgodności z Konstytucją i nie wolno mu odsyłać podatnika z tym zarzutem do Trybunału.
Po tym wyroku Dyrektor KIS ponownie rozpatrzył sprawę i 3 lipca wydał nową interpretację, w której zgodził się, że podatnik może kontynuować amortyzację aż do pełnego zamortyzowania.
I tu muszę Was ostudzić. Jeśli gdzieś przeczytacie, że fiskus zmienił swoje ogólne podejście, to przynajmniej na tę chwilę nie jest to prawda. To była ta sama sprawa i ten sam podatnik, a organ po prostu wykonał wiążący go wyrok NSA.
Będę z Wami uczciwy do końca, a przez to będzie mniej optymistycznie. Dokładnie tydzień później NSA w innej sprawie znowu przyznał rację fiskusowi. W marcu zapadł za to kolejny ważny dla podatników wyrok, chociaż korzystny tylko procesowo. NSA nie potwierdził w nim jeszcze prawa do amortyzacji, ale powiedział, że sąd nie może zignorować zarzutu niezgodności przepisu z Konstytucją, tylko musi się z nim realnie zmierzyć. Mamy więc jedno orzeczenie rozstrzygające na korzyść podatnika, jedno korzystne procesowo i całą serię po stronie skarbówki. Zakaz nadal siedzi w ustawie i nikt go nie uchylił. Zmieniło się tylko tyle, że sprawa przestała być z góry przegrana. I jeszcze jedno, bo to pułapka, w którą łatwo wpaść: nawet korzystna interpretacja sama z siebie nie zwraca ani złotówki za minione lata. Do tego potrzebna jest korekta zeznania i wniosek o stwierdzenie nadpłaty.
Dlaczego moim zdaniem podatnicy mają rację
Zauważcie, że tu wcale nie chodzi o to, że podatek jest za wysoki, bo z takim argumentem nikt nigdy nie wygra i słusznie. Chodzi o granicę, którą państwo moim zdaniem przekroczyło. Nikt nie ma prawa nabytego do tego, żeby przepisy trwały wiecznie. Ale co innego zmienić reguły na przyszłość, a co innego przerwać w połowie proces, do którego samemu się zachęciło i którego długość samemu się wyznaczyło.
I to nie jest moja własna teoria, bo tę granicę wyznaczył już Trybunał Konstytucyjny, na dodatek w bardzo podobnej sprawie. Od 2018 roku odebrano możliwość rozliczania w kosztach amortyzacji środków trwałych otrzymanych w darowiźnie, a schemat był identyczny: ludzie w trakcie amortyzacji i zmiana bez sensownych przepisów przejściowych. W listopadzie 2024 roku Trybunał orzekł, że taki przepis jest niezgodny z Konstytucją, bo arbitralne przerwanie rozpoczętej amortyzacji narusza ochronę interesów w toku.
W uzasadnieniu padło zdanie, które chciałbym, żebyście zapamiętali, bo jest mocniejsze niż wszystko, co ja mógłbym tu powiedzieć.
Z Konstytucji wynika zakaz zastawiania przez prawodawcę „pułapek” na obywateli, formułowania obietnic bez pokrycia albo też nagłego wycofywania się przez państwo ze złożonych obietnic lub ustalonych reguł postępowania.
To nie są słowa rozżalonego przedsiębiorcy ani doradcy podatkowego z YouTube’a. To Trybunał Konstytucyjny.
W najbliższych tygodniach wchodzę na salę NSA
Od kilku tygodni siedzę w tym temacie po uszy, bo w najbliższych tygodniach sam występuję przed NSA w podobnym sporze. Więcej o samej sprawie Wam nie powiem, bo obowiązuje mnie tajemnica zawodowa, i jeszcze raz przypominam, że Stefan z tego artykułu to postać wymyślona, a nie strona tego postępowania.
Moja argumentacja stoi na 3 filarach. Pierwszy to brak realnych przepisów przejściowych, co zauważył sam NSA w styczniu. Drugi to ochrona interesów w toku i ten wyrok Trybunału o darowiznach. Trzeci to obowiązek sądu, żeby zbadał zarzut niekonstytucyjności, zamiast odsyłać ludzi do Trybunału.
Nie powiem Wam, że mam pewność wygranej, bo jej nie mam i nikt uczciwy nie mógłby jej dziś obiecać. Bardzo dużo zależy od składu orzekającego, co przy takim rozjeździe orzecznictwa jest po prostu smutne.
Jeśli sami jesteście w podobnej sytuacji, zapamiętajcie jedno, zanim zrobicie cokolwiek innego. Nie wpisujcie sobie sami amortyzacji w koszty, bo zakaz dalej obowiązuje, a bez zabezpieczenia stanowiska narażacie się na zaległość z odsetkami. Pamiętajcie też o terminach. Wniosek dotyczący nadpłaty w PIT za 2023 rok co do zasady trzeba złożyć przed końcem 2029 roku. Samo postępowanie może zakończyć się później, ale jak widzieliście, droga sądowa potrafi trwać ponad 4 lata, więc nie warto czekać z jego rozpoczęciem do ostatniej chwili. Chcecie sprawdzić, czy w Waszej sprawie warto iść do sądu i którą drogą, odezwijcie się do naszej kancelarii: https://wmp.pl/
A na koniec wróćmy tam, gdzie zaczęliśmy. Pamiętacie te 190 tys. zł z początku artykułu? Tak naprawdę ten materiał nie jest tylko o tych pieniądzach. Jest o tym, czy państwo może powiedzieć człowiekowi: podjąłeś decyzję zgodnie z prawem, ale od dziś gramy według nowych zasad.
I to nie jest zagrożenie na przyszłość. To już się dzieje. Od 2026 roku podobny problem pojawił się przy samochodach w leasingu. Podpisałeś umowę według jednych zasad, a w trakcie jej trwania państwo obniżyło limit kosztów.
Czyli znowu zaczynasz grę według jednych reguł, a potem ktoś mówi, że część kart już się nie liczy. I właśnie dlatego o prawa nabyte trzeba walczyć.
Doradca podatkowy, inwestor i przedsiębiorca. Partner w Kancelarii Księgowo-Doradczej WMP. Absolwent Sorbony, autor książek i twórca kanału YouTube. Pomaga przedsiębiorcom legalnie płacić niższe podatki, mówiąc o nich w naprawdę zrozumiały sposób.
Zapisz się na newsletter i otrzymaj ZA DARMO kalkulator podatkowy
W ramach subskrypcji mojego newslettera otrzymasz autorski kalkulator podatkowy.
Przeprowadzisz w nim analizę formy opodatkowania dla Twojej firmy.
Zobaczysz, która forma działalności jest dla Ciebie najkorzystniejsza podatkowo (np. JDG, sp. z o.o.).
Uzyskasz dostęp do nagrania video, które jest praktyczną instrukcją obsługi kalkulatora.
Największym błędem przedsiębiorców jest traktowanie pieniędzy spółki jak własnych. Spółka może należeć do Ciebie, ale środki zgromadzone na jej rachunku nie są Twoimi prywatnymi...
W minionym roku 98% kontroli podatkowych zakończyło się wykryciem nieprawidłowości. To nie przypadek. Fiskus każdego dnia otrzymuje informacje o Twojej firmie z wielu różnych źródeł – od banków i KSeF po...
Największe podwyżki podatków nie zawsze pojawiają się w Dzienniku Ustaw. Czasami pojawiają się wtedy, kiedy państwo przez wiele lat nie robi nic. Jak działa mechanizm...
Blog wykorzystuje pliki cookies w celu usprawnienia działania. Korzystając z treści zamieszczonych na blogu wyrażasz zgodę na działanie plików cookies . Więcej informacjiAKCEPTUJĘ
Privacy & Cookies Policy
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.