AUTOR: Marek Golec

Co skarbówka widzi w Twojej firmie?

Czy wiesz, że jako przedsiębiorca jesteś obserwowany?

Każdego dnia do administracji skarbowej trafiają informacje o Twojej firmie – z banków, KSeF, JPK, rejestrów publicznych czy platform sprzedażowych. Następnie są analizowane i łączone w jeden obraz Twojej działalności.

 

W najnowszym filmie ujawniam, co naprawdę widzi fiskus i jak wiele wie.

 

Zapraszam do obejrzenia ↓↓

 

Co skarbówka WIDZI w Twojej FIRMIE?

 

 

Z tego filmu dowiesz się:

 

  • jakie informacje o Twojej firmie trafiają do urzędu już od momentu jej założenia,
  • czy i w jakim zakresie fiskus może poznać historię oraz stan Twojego rachunku bankowego,
  • dlaczego w dobie KSeF urząd widzi faktury jeszcze zanim otrzyma je Twój kontrahent,
  • jakie dane przekazują fiskusowi Allegro, OLX, Vinted, Booking i inne platformy internetowe,
  • jak działa system STIR i kiedy może dojść do blokady firmowego rachunku,
  • czym jest system ARANEA i w jaki sposób łączy informacje z wielu różnych źródeł,
  • dlaczego aż zdecydowana większość kontroli podatkowych kończy się wykryciem nieprawidłowości,
  • oraz jak ograniczyć ryzyko, że Twoja firma stanie się celem kontroli podatkowej.

 

Jeśli wolisz czytać niż oglądać, zapraszam Cię do lektury poniższego artykułu ↓↓

Ślady zostawiasz od pierwszego dnia. Podpisane imieniem i nazwiskiem

Zacznijmy od czegoś, o czym mało kto myśli. Twoja firma zaczęła mówić o Tobie, zanim wystawiłeś pierwszą fakturę. Rejestrujesz działalność i w CEIDG albo w KRS ląduje komplet danych: kim jesteś, gdzie działasz, gdzie mieszkasz, czym się zajmujesz, kto jest wspólnikiem, a kto zasiada w zarządzie. Zgłaszasz pracownika i ZUS wie, ile osób zatrudniasz i za ile. Do GUS-u jak rwący potok płyną informacje. Zakładasz rachunek firmowy, zgłaszasz go i ten rachunek trafia na białą listę VAT, czyli do publicznego wykazu, w który może zajrzeć każdy.

 

I teraz rzecz, o której naprawdę niewielu przedsiębiorców pamięta. Jeżeli prowadzisz spółkę, to w CRBR, czyli rejestrze beneficjentów rzeczywistych, musiałeś ujawnić, kto tak naprawdę za nią stoi i ją kontroluje. Fiskus nie musi więc rozrysowywać Twoich powiązań kapitałowych na korkowej tablicy jak w filmie czy serialu kryminalnym. On ma je podane w na tacy.

 

A na deser notariusz. Kupujesz nieruchomość, przyjmujesz przed notariuszem darowiznę czy podpisujesz umowę spółki  i wypis aktu notarialnego jedzie prosto do urzędu skarbowego, bo taki jest ustawowy obowiązek notariusza. Skarbówka wie o Twoim nowym mieszkaniu na wynajem szybciej niż niejeden Twój znajomy.

Zapisz się na newsletter i otrzymaj
ZA DARMO kalkulator podatkowy

  • W ramach subskrypcji mojego newslettera otrzymasz autorski kalkulator podatkowy.
  • Przeprowadzisz w nim analizę formy opodatkowania dla Twojej firmy.
  • Zobaczysz, która forma działalności jest dla Ciebie najkorzystniejsza podatkowo (np. JDG, sp. z o.o.).
  • Uzyskasz dostęp do nagrania video, które jest praktyczną instrukcją obsługi kalkulatora.

    Konto bankowe, czyli koniec pewnej iluzji

    No dobrze, ale wróćmy do tego konta, bo to ono rozpala wyobraźnię najmocniej. Od 2018 roku działa STIR, czyli system, do którego banki i SKOK-i codziennie wysyłają zestawienia transakcji z rachunków firmowych. Codziennie. Nie na żądanie, nie przy okazji kontroli, tylko rutynowo, jak poranny raport. Mówimy o kilkunastu milionach rachunków i miliardach transakcji rocznie, które przepuszczane są przez niejawny algorytm wystawiający każdej firmie wskaźnik ryzyka. Na jakiej podstawie? Tego nie wie nikt poza administracją państwową, bo kryteria są tajne.

     

    I ten system ma ostre zęby. Jeżeli algorytm uzna, że Twoje przelewy wyglądają podejrzanie, szef KAS może zablokować Ci rachunek na 72 godziny, a potem przedłużyć blokadę nawet do 3 miesięcy. Takich blokad jest w praktyce ponad tysiąc rocznie i niemal każda krótka zamienia się w tę trzymiesięczną. Bank przy okazji od razu raportuje, ile masz na koncie. Więc tak, odpowiadając na hasło z miniatury filmu: fiskus może znać stan Twojego firmowego konta. I żeby go poznać, nie musi pytać ani Ciebie, ani sądu.

     

    Ale jest coś, o czym mówi się dużo ciszej. Od lipca 2022 roku, po zmianach z Polskiego Ładu, o dane z banku może wystąpić już zwykły naczelnik urzędu skarbowego. I wcale nie musisz być podejrzanym. Wystarczy, że toczy się postępowanie przygotowawcze „w sprawie”, a urząd może dostać historię rachunku: salda, obroty, tytuły przelewów, nadawców i odbiorców. Także z konta prywatnego. Zdarzały się już pytania o duże przelewy między ojcem a synem. Prezes UODO uznał te przepisy za niezgodne z Konstytucją, ale – i tu chyba nikogo nie zaskoczę – one wciąż obowiązują.

    Każda Twoja faktura najpierw ląduje u fiskusa. Dosłownie

    Przejdźmy do faktur, bo tutaj w 2026 roku zmieniło się wszystko. JPK działa od lat i co miesiąc wysyłasz fiskusowi pełną ewidencję: każdą fakturę sprzedażową i każdą kosztową, z kwotami, datami i kontrahentami. Ale od lutego, a dla większości firm od kwietnia tego roku, doszedł KSeF. Poza systemem zostali już tylko najmniejsi, z fakturami do 10 tys. zł miesięcznie, i to wyłącznie do końca tego roku. I tu zatrzymajmy się na moment, bo do wielu przedsiębiorców wciąż nie dotarło, co to naprawdę oznacza.

     

    W dobie KSeF wystawiasz fakturę i ona ląduje na serwerze Ministerstwa Finansów. To nie jest tak, że wysyłasz klientowi PDF, a państwu kopię do wiadomości. Jest dokładnie odwrotnie. Faktura najpierw trafia do systemu skarbówki i dopiero stamtąd Twój kontrahent może ją odebrać. Fiskus widzi ją wcześniej niż Twoja księgowa. W czasie rzeczywistym zna Twoje przychody, koszty, marże, terminy płatności i to, z kim handlujesz. Kiedyś kontrola zaczynała się od prośby o segregatory. Dziś te segregatory stoją na ich serwerach a nie na półce w biurze rachunkowym.

     

    I mała dygresja. Kasa fiskalna online robi dokładnie to samo z Twoją sprzedażą detaliczną – wysyła paragony na bieżąco, prosto do centralnego repozytorium. Wracając jednak do faktur: skoro państwo widzi każdą transakcję po obu stronach, to porównanie tego, co wykazał sprzedawca, z tym, co odliczył nabywca, przestało być pracą skrupulatnego kontrolera. To jest jedno zapytanie do bazy danych.

     

    Sprzedajesz w internecie? Platforma już Cię zgłosiła

    Teraz coś dla tych, którzy sprzedają albo dorabiają przez internet. Od połowy 2024 roku obowiązuje u nas unijna dyrektywa DAC7 i platformy takie jak Allegro, OLX, Vinted czy Booking mają obowiązek raportować swoich użytkowników do szefa KAS. Przy towarach wystarczy 30 transakcji w roku albo równowartość 2 tys. euro. A przy usługach, najmie czy udostępnianiu aut raportowana jest już pierwsza transakcja. Tak, dobrze słyszysz – pierwsza.

     

    I to nie jest żadna teoria. W pierwszej turze raportów 82 operatorów przekazało dane o ponad 170 tys. osób fizycznych i ponad 115 tys. firm. Jeżeli więc ktoś od 2 lat wynajmuje mieszkanie przez platformę i jakoś nie widać tego w jego zeznaniu, to jego dane już leżą w urzędzie. Czekają tylko na swoją kolej.

     

    Do tego dochodzi wymiana informacji z zagranicą. Konto w zagranicznym banku? Polska skarbówka dostaje o nim informacje automatycznie, bez pytania, w ramach międzynarodowej wymiany danych.

    ARANEA, czyli pająk, który skleja wszystkie nitki

    No i dochodzimy do sedna, bo dane same w sobie to jeszcze nie wiedza. Ktoś musi je połączyć. Wyobraź sobie, że kupujesz lokal usługowy za milion złotych. Notariusz wysyła akt do urzędu. Bank raportuje przelew. W KSeF pojawiają się faktury za remont, a w JPK odliczony od nich VAT. Trzy miesiące później na Twoje konto zaczynają co miesiąc wpływać równe kwoty od tej samej firmy. Dla człowieka to pięć osobnych historii. Dla systemu to jedna układanka, która składa się sama.

     

    I tu wchodzi ARANEA – system analityczny KAS, którego nazwa pochodzi od łacińskiego słowa oznaczającego pająka. Bardzo trafnie, bo ARANEA siedzi w środku sieci, wyczuwa drganie każdej nitki i zbiera do jednej analizy JPK, rejestry VAT, CEIDG, KRS, dane z ZUS, dane celne, informacje od instytucji finansowych oraz powiązania między kontrahentami. Działa całą dobę, bez urlopów i bez zwolnień lekarskich, i na bieżąco typuje firmy do kontroli.

     

    I trudno się dziwić, że według danych za 2024 rok aż 98% kontroli podatkowych zakończyło się stwierdzeniem nieprawidłowości. I to nie są moje szacunki, tylko liczby z raportu przygotowanego przez doradców podatkowych razem z Konfederacją Lewiatan. Posłuchaj tego jeszcze raz. 98%. To nie znaczy, że urzędnicy mają nosa. To znaczy, że kontrola nie przychodzi już niczego szukać. Ona przychodzi potwierdzić to, co algorytm znalazł dużo wcześniej. Losowe kontrole odchodzą do historii, a ich miejsce zajmuje snajperskie typowanie na podstawie danych i zachowań. A swoją drogą, jak myślisz, ile będzie w raporcie za 2026 rok? Ja obstawiam, że nie 98, a 99,8%.

     

    Ale prognozy prognozami, a Ty z tego artykułu musisz wynieść jedną rzecz. Pytanie nie brzmi już, czy fiskus widzi Twoją firmę. Bo widzi nie tylko ją, widzi Ciebie. Od salda na rachunku bankowym po darowiznę od taty. Pytanie brzmi, czy to wszystko, co widzi, składa się w spójną i uporządkowaną całość. Bo jeżeli w Twoich papierach – tych firmowych i tych prywatnych – panuje bałagan, to nie jest tak, że nikt go nie zauważył. Po prostu jeszcze nie nadeszła Twoja kolej.

     

    Dlatego jeżeli chcesz mieć pewność, że Twoje sprawy wyglądają dobrze również z tamtej strony ekranu – umów się do nas na konsultację podatkową, przenieś do nas księgowość albo odezwij się, jeśli myślisz o założeniu spółki czy fundacji rodzinnej. Poukładamy to, zanim zajmie się tym algorytm. Więcej informacji oraz kontakt znajdziesz na: https://wmp.pl/.

    Autor wpisu: Marek Golec
    Doradca podatkowy, inwestor i przedsiębiorca. Partner w Kancelarii Księgowo-Doradczej WMP. Absolwent Sorbony, autor książek i twórca kanału YouTube. Pomaga przedsiębiorcom legalnie płacić niższe podatki, mówiąc o nich w naprawdę zrozumiały sposób.

    Zapisz się na newsletter i otrzymaj
    ZA DARMO kalkulator podatkowy

    • W ramach subskrypcji mojego newslettera otrzymasz autorski kalkulator podatkowy.
    • Przeprowadzisz w nim analizę formy opodatkowania dla Twojej firmy.
    • Zobaczysz, która forma działalności jest dla Ciebie najkorzystniejsza podatkowo (np. JDG, sp. z o.o.).
    • Uzyskasz dostęp do nagrania video, które jest praktyczną instrukcją obsługi kalkulatora.

      Sprawdź inne wpisy, które Cię zainteresują:

      AUTOR: Marek Golec
      Optymalizacja podatkowa Podatek dochodowy 0

      Płacisz coraz wyższe podatki i nawet o tym nie wiesz

      Największe podwyżki podatków nie zawsze pojawiają się w Dzienniku Ustaw. Czasami pojawiają się wtedy, kiedy państwo przez wiele lat nie robi nic. Jak działa mechanizm...

      AUTOR: Marek Golec
      Optymalizacja podatkowa Podatek dochodowy 0

      12 sytuacji, gdzie głupio tracisz pieniądze w firmie

      Jeżeli prowadzisz firmę, czy to w formie jednoosobowej działalności gospodarczej, czy spółki z o.o., istnieje wiele miejsc, w których możesz nieświadomie tracić pieniądze. Nieodliczone koszty, zapomniane...

      AUTOR: Marek Golec
      Podatek dochodowy 0

      Po cichu wprowadzili nam nowy próg podatkowy!

      Myślisz, że w Polsce mamy tylko dwa progi podatkowe: 12% i 32%? Niestety, mam dla Ciebie złą wiadomość....

      Dyskusja

      Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *