AUTOR: Marek Golec

Biorą się za sprzedaż online i wynajem! Fiskus już o Tobie wie – DAC7

Sprzedajesz rzeczy przez Internet – na Allegro, Vinted, OLX?
A może wynajmujesz mieszkanie, pokój, garaż na Booking.com albo Airbnb?

Jeśli tak – fiskus już o Tobie wie.

 

Od 2024 roku działa nowe, bardzo skuteczne narzędzie – dyrektywa DAC7, która zobowiązuje platformy cyfrowe do raportowania wszystkich transakcji – kto sprzedaje, co sprzedaje, ile zarabia i jak często.

 

W nowym filmie wyjaśniam, jakie są skutki tej regulacji w praktyce i na co należy uważać. Zapraszam do obejrzenia ↓↓

 

Biorą się za sprzedaż online i wynajem! FISKUS już o Tobie WIE! – DAC7

 

 

Z tego nagrania dowiesz się:

 

  • czym dokładnie jest DAC7 i kto musi się nią przejmować,
  • jakie dane trafiają do urzędów skarbowych – i od kiedy,
  • kiedy sprzedajesz prywatnie, a kiedy fiskus uzna to za działalność,
  • jakie są limity sprzedaży, po których platforma musi Cię zgłosić,
  • czy okazjonalny wynajem (np. jedno mieszkanie przez Airbnb) też podlega raportowaniu,
  • jak wygląda sytuacja osób świadczących usługi przez Booksy, OLX i inne,
  • jak przygotować się do tej zmiany i uniknąć kłopotów przy ewentualnej kontroli.

 

Jeśli wolisz czytać niż oglądać, zapraszam Cię do lektury poniższego artykułu ↓↓

O co chodzi w DAC7?

Dyrektywa DAC7 od dłuższego czasu wywołuje sporo emocji, szczególnie wśród osób działających na popularnych platformach sprzedażowych i usługowych. Już na samym początku trzeba jasno powiedzieć, że DAC7 nie wprowadza żadnych nowych podatków. Wszystkie podatki, o których mówimy w kontekście tej dyrektywy, obowiązywały od dawna. VAT, podatek dochodowy, czy podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) są znane od lat i tutaj nic się nie zmieniło. Co więc się zmienia? Zmienia się przejrzystość. Organy podatkowe dostaną gotowy zestaw informacji o Twoich transakcjach bezpośrednio od platform cyfrowych, takich jak Allegro, Vinted, Booking.com czy Booksy.

 

Polskie przepisy wdrażające DAC7 zaczęły obowiązywać od 1 lipca 2024 roku, ale ze względu na opóźnienia w implementacji dane raportowane będą obejmować transakcje już od 1 stycznia 2023 roku. W praktyce oznacza to, że fiskus otrzyma informacje o transakcjach zawartych nie tylko od momentu wejścia przepisów, ale także tych zawartych wcześniej.

 

Bardzo ważną informacją jest również to, że DAC7 obejmuje tylko transakcje faktycznie sfinalizowane przez platformę internetową. Oznacza to, że samo zamieszczenie ogłoszenia np. na OLX czy Vinted nie powoduje automatycznie, że Twoje dane trafią do raportu. Transakcja musi zostać sfinalizowana bezpośrednio przez daną platformę, czyli płatność musi odbyć się za jej pośrednictwem. Dopiero wtedy operator platformy jest zobowiązany przekazać informacje do fiskusa.

 

DAC7 przede wszystkim służy uszczelnieniu systemu podatkowego. Organy podatkowe dotychczas miały ograniczone narzędzia, by szybko i sprawnie ustalić, kto powinien rozliczać podatek z działalności prowadzonej w sieci. Wiele osób handlowało regularnie, świadczyło usługi czy wynajmowało mieszkania krótkoterminowo bez formalizacji swojej działalności, licząc na to, że fiskus tego nie wykryje. Dyrektywa DAC7 skutecznie zamyka tę lukę informacyjną, zapewniając organom podatkowym gotowe raporty o działalności użytkowników internetu.

 

Warto także podkreślić, że platformy, które nie wywiążą się z obowiązków raportowania, mogą spodziewać się bardzo wysokich kar – nawet do miliona złotych oraz potencjalnego wykreślenia z rejestru VAT. To pokazuje skalę i powagę nowych obowiązków. W praktyce można powiedzieć, że żyjemy już w czasach niemal pełnej przejrzystości finansowej, a DAC7 jest tego najlepszym przykładem. Informacje, które kiedyś trudno było zdobyć organom podatkowym, dziś są dostępne na wyciągnięcie ręki, przekazane automatycznie, bez dodatkowych kontroli czy analiz. Warto być tego świadomym i jak najszybciej przygotować się do nowych realiów działania w sieci.

 

Kogo dotyczy DAC7?

Pierwszą i jednocześnie najliczniejszą grupą osób, które odczują wprowadzenie DAC7, są osoby sprzedające towary na platformach internetowych, takich jak Allegro, Vinted, OLX czy inne marketplace’y. Przez wiele lat handel internetowy był dla wielu osób sposobem na dodatkowy zarobek, często bez formalnego rozliczenia podatków. Teraz sytuacja się zmienia, bo platformy zostały zobowiązane do przekazywania danych do fiskusa.

 

Warto jednak wyraźnie zaznaczyć, że DAC7 nie dotyczy wszystkich platform w jednakowym stopniu. Przykładem może być Otomoto, które większość kojarzy jako portal sprzedaży samochodów. Jednak w kontekście DAC7 również chodzi o udostępnianie środków transportu, czyli wynajem pojazdów. Jeżeli ktoś wynajmuje auta przez platformę cyfrową – dane o takich transakcjach będą raportowane. Natomiast sama sprzedaż samochodu, jeśli platforma jedynie udostępnia ogłoszenie, bez pośredniczenia w płatności, nie będzie objęta raportowaniem. Dopiero gdy jakaś platforma faktycznie pośredniczy w płatnościach za sprzedaż – wówczas podlega pod DAC7.

 

Wracając do najpopularniejszych platform sprzedażowych jak Allegro, Vinted czy OLX – nie każda sprzedaż od razu oznacza obowiązek podatkowy. Klasycznym przykładem jest matka, która sprzedaje ubranka po swoim dziecku. Jeżeli od końca miesiąca, w którym dokonano zakupu minęło co najmniej sześć miesięcy, a sprzedaż dotyczy majątku prywatnego, to nawet po przekazaniu danych fiskusowi – taka transakcja pozostanie neutralna podatkowo. Problem pojawia się wtedy, gdy sprzedaż jest regularna, zorganizowana i nosi cechy działalności gospodarczej.

 

Drugą grupą, której DAC7 dotyczy bezpośrednio, są osoby świadczące usługi osobiste, na przykład fryzjerki, kosmetyczki, trenerzy personalni, fotografowie czy korepetytorzy. Jeżeli oferują swoje usługi za pośrednictwem platform takich jak Booksy, a transakcje są realizowane i opłacane przez te platformy – dane takich osób również będą trafiać do organów podatkowych.

 

Kolejna grupa to osoby wynajmujące nieruchomości, zwłaszcza krótkoterminowo – przez platformy takie jak Airbnb czy Booking.com. Warto tu podkreślić, że w przypadku najmu nieruchomości nie obowiązuje żaden limit, jak przy sprzedaży towarów, o czym jeszcze sobie powiemy. Już jedna udana transakcja najmu będzie podlegała raportowaniu. Co więcej, DAC7 obejmuje nie tylko najem mieszkań czy domów, ale także wynajem pokoi, miejsc postojowych, garaży czy komórek lokatorskich.

 

Nie oznacza to jednak, że każda oferta nieruchomości w internecie będzie raportowana. Jeżeli platforma nie pośredniczy w płatnościach ani w zawarciu umowy, tak jak bywa to w przypadku ogłoszeń publikowanych w serwisach ogłoszeniowych czy na Facebooku, to dane nie trafią do fiskusa. Tylko te platformy, które faktycznie uczestniczą w transakcji – przyjmują płatności i finalizują wynajem – będą objęte obowiązkiem raportowania.

 

Ostatnią kategorią są wynajmujący środki transportu – samochody, motocykle, hulajnogi i podobne pojazdy. Platformy pośredniczące w takich transakcjach muszą raportować wszystkie wynajmy, niezależnie od liczby i wartości. Tu znów kluczowa jest skala. Jeśli ktoś wynajmuje swój samochód incydentalnie, raz do roku, nie musi od razu zakładać działalności gospodarczej. Jednak osoby wynajmujące regularnie powinny ocenić, czy nie powinny sformalizować swojej działalności.

 

Tak więc, DAC7 nie obejmuje każdej transakcji w internecie, a jedynie te, które spełniają określone kryteria i są realizowane za pośrednictwem platform. Nie chodzi o to, aby ścigać ludzi za sporadyczne, prywatne transakcje, ale o uregulowanie sytuacji tam, gdzie faktycznie prowadzona jest działalność gospodarcza bez jej zgłoszenia.

Zapisz się na newsletter i otrzymaj
ZA DARMO kalkulator podatkowy

  • W ramach subskrypcji mojego newslettera otrzymasz autorski kalkulator podatkowy.
  • Przeprowadzisz w nim analizę formy opodatkowania dla Twojej firmy.
  • Zobaczysz, która forma działalności jest dla Ciebie najkorzystniejsza podatkowo (np. JDG, sp. z o.o.).
  • Uzyskasz dostęp do nagrania video, które jest praktyczną instrukcją obsługi kalkulatora.

    Ale spokojnie…

    Chociaż zmiany wprowadzone przez DAC7 mogą na pierwszy rzut oka wydawać się niepokojące, to w praktyce nie wszyscy użytkownicy platform internetowych mają powody do obaw. Dyrektywa nie jest narzędziem masowej represji wobec osób, które od czasu do czasu sprzedają prywatne przedmioty, wynajmują okazjonalnie mieszkanie, czy świadczą sporadyczne usługi. Głównym celem tych przepisów jest ograniczenie nieuczciwej konkurencji i wyeliminowanie szarej strefy, a nie ściganie każdego, kto zrobił kilka transakcji w internecie.

     

    W przypadku sprzedaży towarów, DAC7 jasno przewiduje limity – do 30 transakcji rocznie oraz wartość sprzedaży nieprzekraczająca 2000 euro. Osoby mieszczące się w tych granicach nie będą raportowane do fiskusa przez operatorów platform. Podkreślam, dotyczy to sprzedaży towarów a nie usług.

     

    Nawet jeśli Twoje transakcje zostaną przekazane organom podatkowym, nie oznacza to automatycznie, że będziesz musiał płacić podatek. Kluczowa jest natura tych transakcji – sprzedaż przedmiotów używanych, które były w Twoim posiadaniu przez co najmniej pół roku, w większości przypadków jest neutralna podatkowo.

     

    Ważnym przykładem, który dobrze to ilustruje, jest wspomniana wcześniej matka sprzedająca ubranka po dziecku na Vinted. Nawet jeśli transakcje te będą widoczne dla fiskusa, kobieta ta nie musi się niczego obawiać, o ile sprzedaż nie ma charakteru biznesowego. Podobnie będzie w przypadku innych przedmiotów użytku prywatnego, takich jak używany sprzęt RTV czy AGD – dopóki sprzedaż następuje po sześciu miesiącach licząc od końca miesiąca, w którym dokonano zakupu i nie jest prowadzona w sposób zorganizowany i ciągły.

     

    Analogicznie sytuacja wygląda w obszarze świadczenia usług. Jeśli ktoś wykonuje okazjonalnie kilka usług w roku — na przykład pojedyncze makijaże, sesje fotograficzne czy korepetycje — nie musi obawiać się, że od razu stanie się obiektem szczególnego zainteresowania fiskusa. Warto jednak pamiętać, że w niektórych branżach, jak fryzjerstwo czy kosmetyka, pojawia się dodatkowy obowiązek — ewidencjonowanie obrotu na kasie fiskalnej, nawet jeśli działalność prowadzona jest w formie działalności nierejestrowanej. Jeżeli jednak liczba usług rośnie, stają się one regularne i zaczynają generować istotne dochody, dobrze jest rozważyć formalne założenie działalności gospodarczej, by uniknąć niepotrzebnych komplikacji i ryzyka w przyszłości.

     

    Już teraz widać, że organy podatkowe rozpoczęły pierwsze czynności sprawdzające w oparciu o dane przekazywane przez platformy cyfrowe. W naszej kancelarii mamy już konkretne przykłady z praktyki — osoby wynajmujące mieszkania krótkoterminowo zostały poproszone o wykazanie, że prawidłowo rozliczają osiągane z tego tytułu dochody. Na szczęście u naszych klientów wszystko przebiegło bezproblemowo, ponieważ prowadzili oni w tym zakresie działalność gospodarczą i rozliczali się zgodnie z przepisami. Omawiane czynności sprawdzające miały raczej charakter prewencyjny, ale pokazują, że nowe regulacje realnie działają, a organy korzystają już z przekazywanych informacji. Warto więc zadbać o to, by własne rozliczenia były uporządkowane i gotowe na ewentualne weryfikacje.

     

    Podkreślam, implementacja dyrektywy DAC7 nie zmienia przepisów podatkowych, a jedynie daje fiskusowi dodatkowe narzędzie do wykrywania transakcji, które dotychczas mogły być ukryte. Nie ma sensu panikować, ale warto uczciwie przyjrzeć się własnej działalności w sieci.

     

    Co to zmienia i jak się przygotować?

    W praktyce najważniejszą zmianą, jaką przynosi DAC7, jest koniec anonimowości transakcji prowadzonych w internecie na większą skalę. Jeśli prowadzisz regularną sprzedaż towarów, oferujesz krótkoterminowy, jak i długoterminowy wynajem nieruchomości, świadczysz usługi osobiste lub wynajmujesz środki transportu przez platformy cyfrowe, fiskus uzyska szczegółowe informacje o Twoich działaniach. Platformy takie jak Allegro, Vinted, Airbnb, Booking.com czy Booksy przekażą organom podatkowym szczegółowe dane, takie jak liczba transakcji, ich wartość oraz dane osobowe sprzedającego lub usługodawcy.

     

    To oznacza, że osoby, które do tej pory prowadziły działalność na granicy prawa lub całkowicie poza nim, powinny jak najszybciej przeanalizować swoją sytuację. Nawet jeśli dotąd udało się uniknąć uwagi fiskusa, teraz już tak łatwo nie będzie. Dzięki DAC7 organy podatkowe nie muszą już prowadzić długich i żmudnych kontroli – gotowe raporty od platform dostarczą im informacji na wyciągnięcie ręki. Dla wielu osób może to być zaskoczenie, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że dane raportowane będą obejmować okres już od 1 stycznia 2023 roku.

     

    W praktyce oznacza to, że już teraz organy podatkowe prowadzą pierwsze czynności sprawdzające. W naszej praktyce doradczej spotykamy się z przypadkami, gdzie klienci wynajmujący nieruchomości krótkoterminowo musieli udowodnić, że wszystkie transakcje rozliczali zgodnie z przepisami. Kontrole przebiegły spokojnie, ale wyraźnie pokazały, że nowe regulacje działają w praktyce. Analogicznie, osoby prowadzące regularną sprzedaż na platformach takich jak Allegro czy Vinted mogą spodziewać się podobnych czynności kontrolnych ze strony fiskusa już w najbliższych miesiącach.

     

    Co więc warto zrobić, aby dobrze się przygotować do tej nowej rzeczywistości? Po pierwsze, dobrze jest rzetelnie przeanalizować swoją dotychczasową działalność i ocenić, czy mieści się ona w ramach działalności gospodarczej, czy może wystarczy skorzystać z działalności nierejestrowanej lub sprzedaży majątku prywatnego. Każdy przypadek jest indywidualny, dlatego warto zasięgnąć profesjonalnej porady, aby upewnić się, że działamy zgodnie z obowiązującymi przepisami. To pozwoli uniknąć stresu i ewentualnych konsekwencji podatkowych w przyszłości.

     

    Ponadto, warto również pamiętać o podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC), który obowiązuje już od dawna, ale był często pomijany przez kupujących towary na platformach. Teraz, choć DAC7 bezpośrednio nie raportuje kupujących, organy podatkowe mają większą możliwość wykrycia takich transakcji pośrednio, analizując dane sprzedających. Jeśli więc dokonujesz zakupów na kwotę powyżej 1000 zł od osoby prywatnej, pamiętaj o obowiązku zadeklarowania i opłacenia PCC – teraz jest większa szansa, że organ podatkowy się o tym dowie.

     

    Jeszcze raz zaznaczam, że DAC7 nie wprowadza nowych podatków, ale znacząco zwiększa transparentność rynku internetowego. Osoby, które regularnie zarabiają na platformach internetowych, muszą mieć świadomość, że fiskus będzie miał dostęp do szczegółowych danych o ich działalności. Najlepszym sposobem przygotowania się na tę zmianę jest uporządkowanie swoich spraw podatkowych i upewnienie się, że wszystko jest rozliczone poprawnie. Dzięki temu unikniesz nieprzyjemnych niespodzianek, a działalność w internecie nadal będzie przynosiła Ci korzyści – już bez zbędnego stresu.

     

    Jeżeli masz wątpliwości, czy robisz wszystko legalnie i bezpiecznie, umów się na konsultację z doradcą podatkowym z naszego zespołu https://wmp.pl. Pomoże Ci uporządkować Twoją sytuację.

    Autor wpisu: Marek Golec
    Doradca podatkowy, inwestor i przedsiębiorca. Partner w Kancelarii Księgowo-Doradczej WMP. Absolwent Sorbony, autor książek i twórca kanału YouTube. Pomaga przedsiębiorcom legalnie płacić niższe podatki, mówiąc o nich w naprawdę zrozumiały sposób.

    Zapisz się na newsletter i otrzymaj
    ZA DARMO kalkulator podatkowy

    • W ramach subskrypcji mojego newslettera otrzymasz autorski kalkulator podatkowy.
    • Przeprowadzisz w nim analizę formy opodatkowania dla Twojej firmy.
    • Zobaczysz, która forma działalności jest dla Ciebie najkorzystniejsza podatkowo (np. JDG, sp. z o.o.).
    • Uzyskasz dostęp do nagrania video, które jest praktyczną instrukcją obsługi kalkulatora.

      Sprawdź inne wpisy, które Cię zainteresują:

      AUTOR: Marek Golec
      Optymalizacja podatkowa Podatek dochodowy Spółki 0

      Jak wypłacać pieniądze ze spółki z o.o. za pomocą JDG?

      Transakcja B2B z własną spółką to jeden z popularniejszych sposobów na wypłatę pieniędzy. Ale żeby działał legalnie i podatkowo, musi spełniać konkretne...

      AUTOR: Marek Golec
      Optymalizacja podatkowa Spółki 0

      Czy naprawdę wystarczy 183 dni, by zmienić rezydencję i nie zapłacić podatku?

      Gdzie kończy się legalne planowanie podatkowe, a zaczynają internetowe uproszczenia i ryzyko poważnych problemów? Pokażę Ci coś, czego zwykle nie pokazują rolki o...

      AUTOR: Marek Golec
      Podatek dochodowy 0

      Algorytmy skarbówki i ZUS wychwytują te rzeczy i przyjdą do Twojej FIRMY

      Urzędy skarbowe i ZUS nie działają dziś „na chybił trafił”. Zaczynają od analizy danych i bardzo skutecznie wychwytują nieprawidłowości. Z danych wynika, że mają skuteczność na poziomie...

      Dyskusja

      Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *