AUTOR: Marek Golec

Samochód na firmę. Co wrzucisz w koszty, by płacić niższy podatek?

Masz auto na firmę albo dopiero planujesz je kupić?

W najnowszym filmie krok po kroku wyjaśniam, co możesz wrzucić w koszty i jak zoptymalizować podatki, jeśli korzystasz z auta zarówno firmowo, jak i prywatnie – np. gdy po drodze do biura zrobisz zakupy albo zawieziesz dziecko do przedszkola.

 

Omawiam w nim konkretne rozwiązania, które pozwolą Ci legalnie płacić niższe podatki – niezależnie od tego, czy prowadzisz jednoosobową działalność, czy spółkę. Poruszam też temat leasingu, amortyzacji, limitów i sposobów na uniknięcie podwójnego opodatkowania.

 

Zapraszam do obejrzenia:

Samochód na FIRMĘ. Co wrzucisz w KOSZTY? Płać niższy podatek!

 

 

Z tego nagrania dowiesz się:

 

  • Jakie koszty związane z autem możesz rozliczyć w firmie.
  • Kiedy możesz odliczyć 50%, a kiedy 100% VAT.
  • Jak amortyzować samochód – nowy, używany, luksusowy.
  • Jak rozliczyć auto prywatne wykorzystywane w działalności.
  • Jakie są limity przy zakupie auta i jak do nich podejść.
  • Czym grożą błędy w ewidencji przebiegu pojazdu.
  • Jak w spółce obniżyć podwójne opodatkowanie przy użytkowaniu auta.

 

Jeśli wolisz czytać niż oglądać, zapraszam Cię do lektury poniższego artykułu ↓↓

Auto w firmie – jeden z najlepszych sposobów na koszty

Auto w firmie to nie tylko wygoda, ale przede wszystkim skuteczny sposób na obniżenie podatków. Jeśli dobrze to rozegrasz, możesz mieć samochód, który Ci się podoba, a jednocześnie jego zakup i użytkowanie będą obciążały koszty firmowe, a nie tylko Twój prywatny budżet. W praktyce oznacza to, że zyskujesz dodatkowe możliwości optymalizacji podatkowej.

 

Wielu przedsiębiorców obawia się, że jeśli auto jest wykorzystywane zarówno do celów firmowych, jak i prywatnych, to mogą pojawić się komplikacje podatkowe. To mit. Możesz legalnie używać samochodu firmowego także poza działalnością – na przykład na zakupy, odbierając dzieci z przedszkola czy jadąc na weekendowy wyjazd – pod warunkiem, że odpowiednio rozliczysz koszty.

 

Dzięki temu rozwiązaniu możesz nie tylko obniżyć swoje zobowiązania podatkowe, ale także lepiej zarządzać swoim budżetem. Oczywiście, kluczowe jest to, aby wiedzieć, jakie limity obowiązują i na co zwrócić uwagę, aby wszystko odbywało się zgodnie z przepisami.

 

Zaraz przejdziemy do konkretów – omówimy limity amortyzacyjne, leasing czy wynajem, a także sposób rozliczania kosztów eksploatacyjnych. Jeśli masz auto w firmie lub dopiero planujesz jego zakup, warto znać te zasady, bo od tego zależy, ile realnie zaoszczędzisz na podatkach.

Czy można mieć dwa samochody w firmie?

Jedno z częstszych pytań, jakie słyszę od przedsiębiorców, dotyczy tego, czy można mieć dwa samochody na firmę. Odpowiedź brzmi: tak, ale pod warunkiem, że jesteś w stanie uzasadnić potrzebę posiadania obu pojazdów.

 

Nawet jeśli prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą i nikogo nie zatrudniasz, możesz mieć dwa samochody firmowe, jeśli faktycznie są Ci potrzebne. Przykładowo, jeden może służyć do pokonywania dłuższych tras, a drugi – mniejszy i bardziej zwrotny – do jazdy po mieście, gdzie łatwiej nim zaparkować czy manewrować w wąskich uliczkach. Możesz też wykorzystywać jedno auto do dojazdów do klientów, a drugie do robienia firmowych zakupów w supermarketach, hurtowniach czy sklepach budowlanych.

 

Jeśli masz uzasadnienie dla takiego rozwiązania, to nie ma żadnych przeciwwskazań. Co więcej, interpretacje podatkowe potwierdzają, że jest to możliwe. Ważne jest jednak, aby nie nadużywać tej możliwości. Nie można traktować tego jako sposobu na wpisanie w firmę samochodów wszystkich dorosłych członków rodziny, podczas gdy w rzeczywistości korzystasz tylko z jednego z nich. Każdy wydatek firmowy musi mieć realne uzasadnienie i faktyczne powiązanie z działalnością gospodarczą.

 

Twarde fakty: Zakup, leasing, wynajem – limity podatkowe

Zakup samochodu na firmę wiąże się z określonymi limitami podatkowymi, które musisz znać, żeby uniknąć niepotrzebnych kosztów. Jeśli kupujesz auto na firmę i wprowadzasz je do ewidencji środków trwałych, obowiązują limity amortyzacyjne. Dla aut spalinowych i hybrydowych wynosi on 150 tys. zł, a dla elektrycznych i wodorowych – 225 tys. zł. Jeśli wartość pojazdu przekroczy te kwoty, nadwyżka nie będzie kosztem podatkowym.

 

W przypadku leasingu lub wynajmu długoterminowego zasady są podobne – obowiązuje ten sam limit, a koszty leasingowe rozliczane są proporcjonalnie do wartości pojazdu. To oznacza, że jeśli masz leasing na samochód za 300 tys. zł, to w koszty firmy wrzucisz jedynie połowę rat.

 

Jest też kwestia ubezpieczenia, która często umyka przedsiębiorcom. Tu mamy pewien absurd, bo nawet w przypadku aut elektrycznych obowiązuje limit 150 tys. zł. To oznacza, że jeśli wartość Twojego auta przekracza tę kwotę, to tylko część składki ubezpieczeniowej będzie mogła zostać ujęta w kosztach firmowych.

 

Warto to uwzględnić przy wyborze auta i sposobu jego finansowania, bo nie każdy samochód będzie się równie dobrze kalkulował pod względem podatkowym. Teraz przejdziemy do kolejnego kluczowego zagadnienia – jak wygląda rozliczanie kosztów eksploatacyjnych.

Koszty eksploatacyjne – co i ile możesz odliczyć?

Kupno auta to jedno, ale jego codzienna eksploatacja to już zupełnie inna historia. Trzeba tankować albo… ładować, serwisować, wymieniać opony, płacić za parkingi… No i teraz pytanie: jakie dokładnie i ile z tych wydatków możesz wrzucić w koszty firmy?

 

Możesz odliczyć m.in.:

 

·         paliwo czy energię,

·         serwis i przeglądy techniczne,

·         wymianę i przechowywanie opon,

·         myjnię,

·         naprawy i części zamienne,

·         wymianę płynów eksploatacyjnych, np. hamulcowego czy do spryskiwaczy,

·         opłaty za przejazdy autostradą,

·         badania diagnostyczne,

·         wynajem garażu, miejsca parkingowego lub postojowego,

·         koszty naprawy po kolizji, choć do nich jeszcze wrócimy.

 

Ale uwaga! Nie zawsze możesz wrzucić w koszty pełną kwotę. Wszystko zależy od tego, czy auto służy Ci tylko do firmy, czy też jeździsz nim prywatnie.

 

Jeśli samochód wykorzystujesz zarówno w biznesie, jak i prywatnie, to w koszty firmy wrzucisz 75% wszystkich wydatków eksploatacyjnych. Czyli jeśli miesięcznie wydajesz na paliwo, serwis i inne opłaty 4 tysiące złotych, to realnie w koszty trafi 3 tysiące.

 

A co, jeśli auto jest prywatne, ale czasem używasz go w firmie? Wtedy limit jest dużo niższy – możesz odliczyć tylko 20% poniesionych kosztów. To duża różnica, więc warto dobrze przemyśleć, również z punktu widzenia przyszłej sprzedaży, czy bardziej opłaca się wrzucić samochód do firmy, czy jednak zostawić go jako prywatny pojazd i rozliczać tylko część wydatków.

Zapisz się na newsletter i otrzymaj
ZA DARMO kalkulator podatkowy

  • W ramach subskrypcji mojego newslettera otrzymasz autorski kalkulator podatkowy.
  • Przeprowadzisz w nim analizę formy opodatkowania dla Twojej firmy.
  • Zobaczysz, która forma działalności jest dla Ciebie najkorzystniejsza podatkowo (np. JDG, sp. z o.o.).
  • Uzyskasz dostęp do nagrania video, które jest praktyczną instrukcją obsługi kalkulatora.

    Kilka słów na temat odliczenia VAT i księgowania 100% kosztów

    Jest jeszcze kwestia VAT-u. Jeśli jesteś VAT-owcem i korzystasz z auta zarówno prywatnie, jak i służbowo, możesz odliczyć 50% podatku VAT od kosztów samochodowych. Natomiast jeśli pojazd jest wykorzystywany wyłącznie w działalności gospodarczej i prowadzisz kilometrówkę, możesz odliczyć pełne 100% VAT-u oraz zaliczyć do kosztów 100% kwoty netto z faktury.

     

    Trzeba jednak pamiętać, że urzędy skarbowe bardzo restrykcyjnie podchodzą do pełnego odliczenia VAT-u i księgowania wydatków samochodowych w pełnej kwocie w koszty. W takim przypadku konieczne jest złożenie formularza VAT-26, prowadzenie szczegółowej kilometrówki oraz stworzenie regulaminu użytkowania pojazdu. To dość wymagające formalności, dlatego warto dobrze przemyśleć, czy rzeczywiście opłaca się to w Twojej sytuacji.

     

    Czy warto wykupić ubezpieczenie AC?

     

    Warto jeszcze zastanowić się nad kwestią ubezpieczenia dobrowolnego. Wiele osób rezygnuje z Autocasco, traktując to jako zbędny wydatek, ale mało kto wie, że brak AC może skutkować brakiem możliwości odliczenia niektórych kosztów.

     

    Przepisy mówią, że nie uważa się za koszty uzyskania przychodów strat powstałych w wyniku utraty lub likwidacji samochodu oraz kosztów jego remontów powypadkowych, jeśli pojazd nie był objęty dobrowolnym ubezpieczeniem. Co to oznacza w praktyce?

     

    Jeśli dojdzie do zdarzenia na drodze i nie będziesz mieć wykupionego AC, wydatki na naprawę nie będą mogły zostać wrzucone w koszty firmy. To samo dotyczy sytuacji, gdy samochód zostanie skradziony – jeśli nie masz autocasco, straty nie będą mogły zostać rozliczone podatkowo.

    Triki podatkowe i sposoby optymalizacji – jak legalnie płacić mniej?

    Nie każdy samochód trzeba od razu wrzucać do firmy, żeby zoptymalizować podatki. Są sposoby, które pozwalają oszczędzić sporo pieniędzy, a wiele osób w ogóle o nich nie wie. Oto dwa konkretne triki, które mogą Ci się przydać.

    1.     Jak sprzedać auto bez podatku VAT i PIT?

    Jeśli kupiłeś samochód do majątku prywatnego, czyli bez prawa do odliczenia VAT-u, to przy jego późniejszej sprzedaży nie musisz naliczać tego podatku. Dodatkowo, jeśli od zakupu minie 6 miesięcy, licząc od końca miesiąca, w którym auto nabyłeś, nie pojawi się też obowiązek zapłaty podatku dochodowego. Może to mieć znaczenie, jeśli planujesz sprzedaż auta po kilku latach użytkowania.

     

    Te opcje szczególnie doceniają przedsiębiorcy na ryczałcie, którzy i tak nie mogą wrzucać kosztów w działalność. Dla nich liczy się przede wszystkim możliwość odliczenia 50% VAT-u od kosztów eksploatacyjnych, a brak konieczności naliczania VAT-u i podatku dochodowego przy sprzedaży auta to dodatkowy bonus, który pozwala im zaoszczędzić jeszcze więcej.

    2.     Jak maksymalnie wykorzystać koszty przed przejściem na ryczałt?

    Jeżeli teraz rozliczasz się na zasadach ogólnych lub podatkiem liniowym i planujesz przejść na ryczałt, to masz ostatnią szansę na maksymalne wrzucenie kosztów w działalność. Po przejściu na ryczałt możliwość odliczania wydatków firmowych się zamyka, ale jest sposób, żeby jeszcze przed zmianą zoptymalizować koszty.

     

    Jeśli masz auto w leasingu, możesz porozumieć się z leasingodawcą i zwiększyć wysokość raty. Dzięki temu, jeszcze przed przejściem na ryczałt, zaksięgujesz większą część leasingu w kosztach, co obniży Twój podatek dochodowy. A kiedy już będziesz na ryczałcie, to ewentualnie pozostanie Ci jedynie możliwość odliczenia 50% VAT-u od leasingu i kosztów eksploatacyjnych.

     

    Ten sposób pozwala maksymalnie wykorzystać okres, w którym jeszcze masz prawo do odliczania kosztów. Warto o tym pamiętać, zanim podejmiesz decyzję o zmianie formy opodatkowania.

     

    To tylko dwa przykłady, ale w optymalizacji podatkowej diabeł tkwi w szczegółach. Jeśli chcesz mieć pewność, że korzystasz ze wszystkich dostępnych możliwości, umów się na konsultację z doradcą podatkowym z naszego zespołu https://wmp.pl.

     

    Optymalizacja przez spółkę z o.o.

    Jeśli prowadzisz spółkę z o.o., masz dodatkowe możliwości optymalizacji podatkowej. Wydatki na samochód mogą stanowić koszty spółki, pod warunkiem że pojazd jest jej własnością lub np. leasingowany oraz faktycznie wykorzystywany w działalności spółki. W takim przypadku te wydatki nie podlegają podwójnemu opodatkowaniu, co oznacza, że nie musisz wypłacać sobie środków w formie dywidendy, aby je pokryć – spółka opłaca je bezpośrednio.

     

    Zła wiadomość jest taka, że zgodnie z przepisami prywatne wykorzystywanie samochodu przez członka zarządu lub udziałowca podlega opodatkowaniu z tytułu osiągnięcia przychodu z nieodpłatnych świadczeń.

     

    Możesz także skorzystać z opcji używania prywatnego samochodu na potrzeby spółki. Jeśli jesteś członkiem zarządu, masz możliwość rozliczania kilometrówki, a spółka może zwrócić Ci koszty użytkowania auta. To świetny sposób na legalny transfer pieniędzy ze spółki do osoby prywatnej bez konieczności płacenia podatku od dywidendy. Pamiętaj jednak, że trasy muszą być rzeczywiste, a rozliczenia zgodne z faktycznym użytkowaniem pojazdu na rzecz spółki.

    Czy można spokojnie jechać na długi weekend autem firmowym?

    To jedno z najczęściej zadawanych pytań. Jeśli wrzucasz w koszty 75% wydatków eksploatacyjnych i odliczasz 50% VAT-u, możesz swobodnie używać auta zarówno służbowo, jak i prywatnie – bez konieczności udowadniania, czy dany wyjazd był związany z działalnością.

     

    Nie musisz się martwić, że korzystasz z auta firmowego na prywatne wyjazdy. Wystarczy, że wykorzystujesz je również do celów biznesowych, zbierasz faktury za paliwo i inne wydatki związane z użytkowaniem samochodu, a następnie wrzucasz je w koszty zgodnie z limitem 75%. Jeśli dodatkowo masz możliwość odliczenia VAT-u, możesz odliczyć 50% podatku z faktury za eksploatację pojazdu.

     

    Jeżeli stoisz przed decyzją o zakupie lub zmianie auta na firmę albo masz już samochód, ale nie widnieje on jeszcze jako środek trwały w Twojej firmie, warto sprawdzić, czy możesz zoptymalizować jego rozliczenie podatkowe. Jeśli masz wątpliwości, czy robisz to dobrze, skontaktuj się z naszą kancelarią: https://wmp.pl. Nasz zespół pomoże Ci wszystko odpowiednio poukładać, tak abyś dzięki swojemu autu płacił niższe podatki – zgodnie z przepisami.

    Autor wpisu: Marek Golec
    Doradca podatkowy, inwestor i przedsiębiorca. Partner w Kancelarii Księgowo-Doradczej WMP. Absolwent Sorbony, autor książek i twórca kanału YouTube. Pomaga przedsiębiorcom legalnie płacić niższe podatki, mówiąc o nich w naprawdę zrozumiały sposób.

    Zapisz się na newsletter i otrzymaj
    ZA DARMO kalkulator podatkowy

    • W ramach subskrypcji mojego newslettera otrzymasz autorski kalkulator podatkowy.
    • Przeprowadzisz w nim analizę formy opodatkowania dla Twojej firmy.
    • Zobaczysz, która forma działalności jest dla Ciebie najkorzystniejsza podatkowo (np. JDG, sp. z o.o.).
    • Uzyskasz dostęp do nagrania video, które jest praktyczną instrukcją obsługi kalkulatora.

      Sprawdź inne wpisy, które Cię zainteresują:

      AUTOR: Marek Golec
      KSeF 0

      KSeF 2.0: Logowanie, uprawnienia i certyfikat

      KSeF 2.0 już działa i wiele osób odbija się od pierwszego kroku. System wpuszcza jednych, innych nie. W spółkach nie widać całego menu, w JDG wszystko jest, a certyfikat wygląda jak czarna...

      AUTOR: Marek Golec
      Podatek dochodowy 0

      Dlaczego rząd nigdy* nie podniesie kwoty wolnej do 60.000 zł? Poważna analiza

      Choć podniesienie kwoty wolnej od podatku jest praktycznie niewykonalną obietnicą wyborczą, to jest jedno...

      AUTOR: Marek Golec
      KSeF 0

      KSeF – wszystko, co musisz wiedzieć i zrobić w firmie, zanim wejdzie

      Lada dzień wchodzi Krajowy System e-Faktur (KSeF), a wraz z nim sporo niepewności, paniki i bałaganu. Wielu przedsiębiorców nadal nie wie, czy będą musieli z niego korzystać, a także od kiedy i na jakich...

      Dyskusja

      Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *