AUTOR: Marek Golec

17 sposobów jak w 2026 legalnie wypłacać pieniądze ze spółki z o.o.

W spółce z o.o. standardowe łączne opodatkowanie bardzo szybko przekracza 26%, a w większych strukturach dochodzi nawet do 35%.

Na szczęście to nie jedyna droga.

 

W najnowszym filmie pokazuję 17 bezpiecznych i legalnych sposobów wypłaty pieniędzy ze spółki z o.o., które pozwalają znacząco ograniczyć podwójne opodatkowanie — w niektórych przypadkach nawet do poziomu jednocyfrowego.

 

Przechodzę od najprostszych i najczęściej stosowanych rozwiązań (B2B, wynagrodzenie z powołania, dywidenda), aż po bardziej zaawansowane konstrukcje, wymagające dobrego poukładania (estoński CIT, pożyczki, najem prywatnych aktywów, struktury holdingowe i fundacja rodzinna).

 

To nie są teoretyczne „patenty”, tylko praktyczne modele, które realnie działają w spółkach.

 

Zapraszam Cię do obejrzenia ↓↓

 

17 SPOSOBÓW: Jak w 2026 LEGALNIE wypłacać pieniądze ze spółki z o.o.

 

Jeśli wolisz czytać niż oglądać, zapraszam Cię do lektury poniższego artykułu ↓↓

 

Sposób 1: Współpraca ze spółką na zasadzie B2B

To jeden z najczęściej wybieranych sposobów wypłaty pieniędzy ze spółki z o.o. i jednocześnie jeden z najczęściej źle policzonych. Schemat jest prosty. Masz spółkę i jednocześnie prowadzisz JDG. Spółka potrzebuje konkretnych usług, a Ty je świadczysz i wystawiasz fakturę. Pieniądze wychodzą ze spółki jeszcze przed CIT.

 

Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś robi to na małą skalę. Faktury po kilka tysięcy złotych miesięcznie, pełny ZUS, księgowość i nagle okazuje się, że podatkowo wyszło gorzej niż przy dywidendzie. Oczywiście, jeżeli ktoś już prowadzi działalność gospodarczą do innych celów, to sam ZUS nie jest tu nowym kosztem i wtedy ta kalkulacja wygląda inaczej. Kłopot pojawia się wtedy, gdy JDG jest zakładana wyłącznie po to, żeby współpracować z własną spółką. W takim wariancie B2B zaczyna mieć sens dopiero przy sensownych kwotach i dobrze dobranej formie opodatkowania, często ryczałcie.

 

W praktyce kluczowych jest tu kilka rzeczy. Po pierwsze, usługa musi być faktycznie wykonana, a nie tylko opisana na fakturze. Po drugie, musi być realnie potrzebna spółce z biznesowego punktu widzenia. Po trzecie, wszystko musi być dobrze udokumentowane, tak żeby dało się jasno wykazać, co dokładnie zostało zrobione. Po czwarte, wynagrodzenie musi być ustalone na warunkach rynkowych, a nie „po starej dobrej znajomości”. Po piąte, jeżeli jesteś członkiem zarządu, umowa musi być zawarta z zachowaniem art. 210 K.s.h., czyli z udziałem pełnomocnika. I wreszcie po szóste, zakres usług nie może pokrywać się z czynnościami wykonywanymi w ramach pełnienia funkcji członka zarządu. Dopiero spełnienie tych warunków sprawia, że B2B jest bezpieczne podatkowo.

Sposób 2: Wynagrodzenie członka zarządu na podstawie aktu powołania

To jeden z najbezpieczniejszych i najprostszych sposobów wypłaty pieniędzy ze spółki z o.o. Wspólnicy podejmują uchwałę i przyznają wynagrodzenie członkowi zarządu. Bez umowy o pracę, bez zlecenia, bez kombinowania. Po prostu akt powołania i wynagrodzenie.

 

Dla spółki to normalny koszt uzyskania przychodu, który obniża CIT. Dla członka zarządu to przychód opodatkowany skalą podatkową. Jest składka zdrowotna, ale nie ma składek społecznych, co w praktyce robi dużą różnicę w porównaniu z etatem czy umową zlecenia.

 

To rozwiązanie najlepiej działa przy wypłatach w okolicach progu podatkowego. Jest czytelne dla urzędów i trudne do podważenia, bo dokładnie odpowiada temu, czym zarząd faktycznie się zajmuje, czyli prowadzeniem spraw spółki i jej reprezentacją.

 

Trzeba jednak pamiętać, że dochody opodatkowane skalą podatkową sumują się. Jeżeli masz już inne dochody na skali i wpadasz w drugi próg, to obciążenie w drugim progu wynosi 41% (32% PIT i 9% składki zdrowotnej). W takim scenariuszu dywidenda bywa podatkowo korzystniejsza. Wynagrodzenie z powołania dotyczy czynności zarządczych, więc jeśli robisz coś więcej, na przykład sprzedaż, marketing czy IT, te obszary lepiej rozliczać innymi metodami. Powołanie jest świetnym fundamentem, ale rzadko powinno być jedynym sposobem wypłaty.

 

Sposób 3: Dywidenda do osoby fizycznej

To najbardziej klasyczny sposób wypłaty pieniędzy ze spółki z o.o. Spółka płaci swój podatek dochodowy, czyli CIT, a następnie wypłacana jest dywidenda, która jest opodatkowana 19% podatkiem od dywidend. To rozwiązanie jest proste i czytelne, bez dodatkowych konstrukcji.

 

Problemem jest łączne obciążenie podatkowe. W małej spółce wynosi ono około 26,29%, a w dużej nawet 34,39%t. Dlatego dywidenda rzadko jest pierwszym wyborem.

 

Z drugiej strony dywidenda ma jedną dużą zaletę. Jest przewidywalna i bezpieczna. Często stosuje się ją jako uzupełnienie innych metod albo wtedy, gdy nie ma sensu komplikować struktury wypłat. To punkt odniesienia dla pozostałych sposobów.

Sposób 4: Dywidenda w estońskim CIT

To jest moment, w którym wiele osób mówi: „OK, to zaczyna mieć sens”. W estońskim CIT spółka nie płaci podatku dochodowego na bieżąco, tylko dopiero w momencie wypłaty zysku. Dzięki temu, przynajmniej w teorii, spółka może reinwestować 100% wypracowanego zysku.

 

Łączne obciążenie podatkowe wynosi 20% w małej spółce i 25% w dużej. To jest ogromna różnica w porównaniu do spółki na klasycznym CIT, gdzie mówimy o ponad 6, a czasem nawet prawie 10 punktów procentowych więcej.

 

Trzeba jednak jasno powiedzieć jedno. Estoński CIT to nie jest rozwiązanie dla każdego. Są warunki, są obowiązki i są pułapki, zwłaszcza w obszarze ukrytych zysków. Dobrze dobrany estoński CIT potrafi dać bardzo dobry efekt podatkowy. Źle dobrany potrafi narobić więcej szkody niż pożytku.

 

Trzeba też pamiętać o jeszcze jednej rzeczy. W estońskim CIT wiele sposobów wypłaty, o których dziś mówię, może zostać uznanych za ukryte zyski. Dlatego zanim zaczniesz je stosować, warto to dobrze sprawdzić i poukładać. A jeżeli potrzebujesz indywidualnej porady podatkowej, skontaktuj się z naszą kancelarią: https://wmp.pl/konsultacje/.

Sposób 5: Umowa o dzieło

Umowa o dzieło to bardzo dobry sposób wypłaty pieniędzy ze spółki z o.o., ale tylko wtedy, gdy faktycznie powstaje konkretny utwór. Może to być raport, analiza, projekt, tekst, program komputerowy, film czy ebook. Nie mówimy tu o bieżącej pracy operacyjnej, tylko o rezultacie.

 

Po stronie wykonawcy nie ma składek ZUS, a podatek liczony jest według skali, często z zastosowaniem 50% kosztów uzyskania przychodu, do limitu 120 tys. zł rocznie, jeżeli przenoszone są prawa autorskie. Podatkowo potrafi to wyglądać naprawdę dobrze.

 

Trzeba jednak bardzo uważać. Umowa o dzieło jest jednym z ulubionych obszarów kontroli. Dzieło musi być realne, dobrze opisane i faktycznie wykonane. Uważaj też, jeżeli prowadzisz działalność gospodarczą w tym zakresie. Jeżeli dane czynności wchodzą w zakres Twojej działalności, to z założenia powinny być rozliczane w ramach tej działalności, a nie na podstawie umowy o dzieło.

Sposób 6: Wynagrodzenie prokurenta

Prokurent jest powoływany uchwałą zarządu i pełni funkcję reprezentacyjną, ale w przeciwieństwie do zarządu nie prowadzi spraw spółki i nią nie zarządza. Jego odpowiedzialność jest też wyraźnie mniejsza.

 

Wynagrodzenie to jest opodatkowane skalą i objęte składką zdrowotną 9%. Prokurent sam rozlicza PIT w zeznaniu rocznym, a składkę zdrowotną rozlicza spółka. Nie ma tu ustawowych kosztów uzyskania przychodów, ale jeżeli ponosi realne koszty związane z pełnieniem tej funkcji, może je rozliczyć samodzielnie w zeznaniu rocznym.

Sposób 7: Wynagrodzenie udziałowca na podstawie art. 176 K.s.h.

To jest jeden z najbardziej przereklamowanych sposobów wypłaty pieniędzy ze spółki z o.o. Art. 176 K.s.h. zrobił się celebrytą po Polskim Ładzie, bo w teorii pozwala wypłacać pieniądze bez składki zdrowotnej. I właśnie to „w teorii” jest tu kluczowe. Żeby to w ogóle miało sens, trzeba zmienić umowę spółki u notariusza, wpisać powtarzające się świadczenia niepieniężne i faktycznie je wykonywać. A to dopiero początek zabawy.

 

W praktyce bardzo często pojawiają się miny. ZUS i NFZ, a coraz częściej także sądy, uznają takie świadczenia za zwykłe usługi, co kończy się pełnym oskładkowaniem. Do tego dochodzi VAT, o którym wiele osób w ogóle nie myśli. Znam realne przypadki, gdzie rzekoma oszczędność 9% kończyła się obowiązkiem zapłaty 23% VAT wraz z odsetkami, a spółka nie miała prawa tego VAT-u odliczyć.

Zapisz się na newsletter i otrzymaj
ZA DARMO kalkulator podatkowy

  • W ramach subskrypcji mojego newslettera otrzymasz autorski kalkulator podatkowy.
  • Przeprowadzisz w nim analizę formy opodatkowania dla Twojej firmy.
  • Zobaczysz, która forma działalności jest dla Ciebie najkorzystniejsza podatkowo (np. JDG, sp. z o.o.).
  • Uzyskasz dostęp do nagrania video, które jest praktyczną instrukcją obsługi kalkulatora.

    Sposób 8: Najem nieruchomości i innych aktywów

    To jest jeden z prostszych i bardziej naturalnych sposobów wypłaty pieniędzy ze spółki z o.o. Wspólnik prywatnie posiada nieruchomość, samochód, magazyn albo inny składnik majątku i wynajmuje go spółce. Spółka płaci czynsz, który jest dla niej kosztem podatkowym i obniża CIT, a pieniądze wychodzą ze spółki w legalny i zrozumiały sposób.

     

    Kluczowe są dwie rzeczy. Po pierwsze, czynsz musi być rynkowy i faktycznie uzasadniony biznesowo. Po drugie, trzeba uważać na VAT po stronie wynajmującego.

    Sposób 9: Delegacje i podróże służbowe

    Delegacje to jeden z najprostszych i najbardziej naturalnych sposobów wyciągania pieniędzy ze spółki z o.o., pod warunkiem że są prawdziwe. Jeżeli jako wspólnik albo członek zarządu faktycznie podróżujesz w sprawach spółki, możesz rozliczać diety, noclegi, przejazdy czy inne koszty podróży służbowej.

     

    Kluczowe słowo to „faktycznie”. Podróż musi mieć związek z działalnością spółki, a nie być wyjazdem prywatnym podpiętym pod firmę. Dobrze rozliczane delegacje są bezpieczne i mało kontrowersyjne. Nadużywane bardzo szybko przestają być delegacją, a zaczynają być problemem.

    Sposób 10: Sprzedaż aktywów do spółki

    Ten sposób działa zarówno przy majątku prywatnym, jak i przy majątku wykorzystywanym wcześniej w działalności gospodarczej. Wspólnik sprzedaje spółce składnik majątku, który jest jej realnie potrzebny. Kluczowe jest to, żeby sprzedaż była rynkowa, uzasadniona biznesowo i dobrze udokumentowana.

     

    Jeżeli sprzedajesz majątek prywatny, to co do zasady po upływie 6 miesięcy od nabycia taka sprzedaż jest bez podatku. Jeżeli sprzedajesz składnik z działalności gospodarczej i jesteś na ryczałcie, to przy sprzedaży rzeczy ruchomych obowiązuje stawka 3%. Inaczej jest przy prawach majątkowych i nieruchomościach, ale w ten temat nie wchodzimy. W praktyce sprzedaż prostych aktywów bywa sensowna, natomiast wkładanie nieruchomości do spółki często nie jest dobrym pomysłem.

    Sposób 11: Odsetki od pożyczki

    To prosty i często bardzo opłacalny sposób wypłaty pieniędzy ze spółki. Wspólnik pożycza spółce kapitał, spółka zwraca sam kapitał bez podatku, a dodatkowo płaci odsetki. Odsetki są opodatkowane tylko raz, 19% podatkiem od kapitałów pieniężnych. Nie ma ZUS, nie ma składki zdrowotnej ani daniny solidarnościowej.

     

    Przy oprocentowaniu najbezpieczniej trzymać się mechanizmu safe harbour, czyli WIBOR albo WIRON plus marża wskazana w obwieszczeniu Ministra Finansów na dany rok. Uważaj na duże kwoty oraz na estoński CIT, bo tu łatwo wpaść w ceny transferowe albo w ukryte zyski.

    Sposób 12: Umowa zlecenie do 26. roku życia

    Pamiętasz piosenkę Forever Young? Tu faktycznie przez chwilę można być podatkowo wiecznie młodym. Do 26. roku życia nie ma PIT-u do dość wysokiego limitu. Dziś to 85 528 zł rocznie. Potem jest jeszcze 30 tys. zł kwoty wolnej. A jeżeli zleceniobiorca jest studentem albo uczniem szkoły ponadpodstawowej, nie ma też składek ZUS. Oznacza to zero podatku i zero innych obciążeń publicznoprawnych. Netto równa się brutto.

     

    Taką osobą może być młody wspólnik albo dziecko wspólnika, które realnie uczy się biznesu i wykonuje konkretne zadania na rzecz spółki.

     

    Ale uwaga. To rozwiązanie jest dziś na celowniku Krajowej Administracji Skarbowej, która wydała w tym zakresie oficjalne ostrzeżenie. Zlecenie musi być spółce faktycznie potrzebne, zadania muszą być realnie wykonywane, a wynagrodzenie rozsądne. Tu nie ma miejsca na jazdę bez trzymanki. Przegięcia bardzo szybko kończą się kontrolą i bolesnymi konsekwencjami.

     

    Sposób 13: Samochód

    Samochód w spółce to jeden z najbardziej praktycznych sposobów obniżania podatków, bo nie wypłacasz pieniędzy do siebie, tylko finansujesz realne wydatki. Spółka może kupić auto albo wziąć je w leasing i pokrywać paliwo, serwis, ubezpieczenie czy parkingi. Przy użytkowaniu mieszanym standardem jest 75% kosztów eksploatacyjnych i 50% VAT-u.

     

    Auto działa podatkowo wtedy, gdy jest faktycznie potrzebne w biznesie. Można mieć nawet dwa samochody, jeśli da się to sensownie uzasadnić, ale wpisywanie do spółki aut „na zapas” albo dla całej rodziny to prosty sposób na kłopoty. Dobrze używany samochód w spółce daje realne oszczędności, źle używany szybko przyciąga uwagę urzędu.

     

    Sposób 14: Licencje i prawa autorskie

    Jeżeli tworzysz coś autorskiego, na przykład ebooka, kurs, teksty, program czy materiały wideo, masz dwa sensowne warianty współpracy ze spółką. Albo sprzedajesz prawa autorskie jednorazowo, albo udzielasz licencji i dostajesz regularne opłaty. W uproszczeniu: przeniesienie praw to sprzedaż, licencja to najem. Wybór zależy od tego, czy chcesz jednorazowe pieniądze, czy stały strumień wpływów i zachować prawa po swojej stronie.

     

    To rozwiązanie jest atrakcyjne, bo nie podlega ZUS i nie wymaga żadnych zgłoszeń. Podatkowo wchodzisz w skalę PIT z możliwością 50% kosztów, więc obciążenia potrafią być naprawdę niskie.

     

    I tu ważna różnica w porównaniu do umowy o dzieło. Przy umowie o dzieło spółka zleca Ci stworzenie utworu. Tutaj utwór już istnieje i Ty, jako jego właściciel, decydujesz, czy go spółce sprzedać, czy tylko udostępnić na zasadzie licencji.

    Sposób 15: Telefon, laptop i inne wydatki w kosztach spółki

    Tu działa dokładnie ten sam mechanizm co przy samochodzie. Jeżeli spółka wydaje pieniądze na rzeczy realnie potrzebne do prowadzenia biznesu, to te pieniądze nie stają się Twoim zyskiem. A skoro nie ma zysku do wypłaty, to nie ma dywidendy i nie ma podatku od dywidendy.

     

    Telefon, laptop, oprogramowanie, abonamenty, sprzęt biurowy czy narzędzia do pracy są opłacane bezpośrednio przez spółkę. Dzięki temu nie wyciągasz pieniędzy do siebie i nie wpadasz w podwójne opodatkowanie. Tak samo jak przy aucie.

    Sposób 16: Dywidenda do spółki matki

    To rozwiązanie działa wtedy, gdy wspólnikiem spółki operacyjnej nie jest osoba fizyczna, tylko inna spółka. W takim układzie dywidenda nie musi oznaczać podatku.

     

    Jeżeli spełnione są warunki dyrektywy Parent–Subsidiary, czyli odpowiedni udział i okres posiadania, dywidenda wypłacana do spółki matki może być zwolniona z podatku. W praktyce oznacza to, że pieniądze wychodzą ze spółki operacyjnej bez 19% PIT, który normalnie płaci osoba fizyczna.

     

    Podatek pojawia się dopiero wtedy, gdy pieniądze są dalej wypłacane do osoby fizycznej. Dzięki temu możesz zatrzymać kapitał w strukturze, reinwestować go albo wypłacić w innym momencie i w inny sposób. To klasyczne rozwiązanie holdingowe. Proste w konstrukcji, ale bardzo skuteczne podatkowo, jeśli planujesz rozwój i nie potrzebujesz tych pieniędzy od razu prywatnie.

    Sposób 17: Dywidenda do fundacji rodzinnej

    To rozwiązanie dla tych, którzy myślą długoterminowo, a nie tylko o bieżącej wypłacie pieniędzy. Zamiast kierować dywidendę do osoby fizycznej albo nawet do spółki matki, zysk trafia do fundacji rodzinnej.

     

    W takim układzie dywidenda ze spółki operacyjnej czy nawet matki do fundacji rodzinnej jest zwolniona z CIT. Pieniądze zostają w strukturze, mogą być reinwestowane, lokowane albo spokojnie akumulowane bez bieżącego podatku. Opodatkowanie pojawia się dopiero wtedy, gdy fundacja rodzinna wypłaca środki beneficjentom i to według zasad opisanych w statucie.

     

    To nie jest sposób na szybkie „wyciąganie” pieniędzy na życie. To narzędzie do budowania majątku, planowania sukcesji i ochrony kapitału.

     

    Jak widzisz, nie ma jednego „złotego” sposobu wypłaty pieniędzy ze spółki z o.o. Najlepsze efekty daje łączenie kilku metod, dobranych do skali biznesu, struktury właścicielskiej i tego, czy pieniądze mają iść na życie, czy dalej pracować.

     

    Jeżeli jesteś na etapie zakładania spółki, fundacji rodzinnej albo chcesz uporządkować wypłaty ze spółki, zanim wpadniesz w niepotrzebne podatki albo kontrole, skontaktuj się z naszą kancelarią: https://wmp.pl. Pomagamy w założeniu spółek, fundacji rodzinnych, prowadzimy księgowość i doradzamy podatkowo.

    Autor wpisu: Marek Golec
    Doradca podatkowy, inwestor i przedsiębiorca. Partner w Kancelarii Księgowo-Doradczej WMP. Absolwent Sorbony, autor książek i twórca kanału YouTube. Pomaga przedsiębiorcom legalnie płacić niższe podatki, mówiąc o nich w naprawdę zrozumiały sposób.

    Zapisz się na newsletter i otrzymaj
    ZA DARMO kalkulator podatkowy

    • W ramach subskrypcji mojego newslettera otrzymasz autorski kalkulator podatkowy.
    • Przeprowadzisz w nim analizę formy opodatkowania dla Twojej firmy.
    • Zobaczysz, która forma działalności jest dla Ciebie najkorzystniejsza podatkowo (np. JDG, sp. z o.o.).
    • Uzyskasz dostęp do nagrania video, które jest praktyczną instrukcją obsługi kalkulatora.

      Sprawdź inne wpisy, które Cię zainteresują:

      AUTOR: Marek Golec
      KSeF 0

      KSeF 2.0: Logowanie, uprawnienia i certyfikat

      KSeF 2.0 już działa i wiele osób odbija się od pierwszego kroku. System wpuszcza jednych, innych nie. W spółkach nie widać całego menu, w JDG wszystko jest, a certyfikat wygląda jak czarna...

      AUTOR: Marek Golec
      Podatek dochodowy 0

      Dlaczego rząd nigdy* nie podniesie kwoty wolnej do 60.000 zł? Poważna analiza

      Choć podniesienie kwoty wolnej od podatku jest praktycznie niewykonalną obietnicą wyborczą, to jest jedno...

      AUTOR: Marek Golec
      KSeF 0

      KSeF – wszystko, co musisz wiedzieć i zrobić w firmie, zanim wejdzie

      Lada dzień wchodzi Krajowy System e-Faktur (KSeF), a wraz z nim sporo niepewności, paniki i bałaganu. Wielu przedsiębiorców nadal nie wie, czy będą musieli z niego korzystać, a także od kiedy i na jakich...

      Dyskusja

      Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *