Spółka z o.o. – czyli jak w 2025-2026 nie zapłacić ZUS
Czy warto dziś przejść na spółkę z o.o. – i co tak naprawdę możesz na tym zyskać?
Jest coraz więcej powodów, by założyć spółkę z o.o. lub przejść na nią z jednoosobowej działalności gospodarczej – i nic dziwnego. Sama oszczędność na ZUS sięga nawet 37 000 zł rocznie, czyli ponad 1,5 miliona złw perspektywie 40 lat!
Ale brak ZUS-u to tak naprawdę tylko miły bonus. Prawdziwe korzyści to przede wszystkim większe bezpieczeństwo, możliwość rozwoju i wygodniejsza sprzedaż firmy.
Zapraszam Cię do obejrzenia filmu, w którym wyjaśniam, kiedy naprawdę warto rozważyć spółkę z o.o. i jak podejść do tematu strategicznie↓↓
Jak legalnie nie płacić ZUS-u w spółce z o.o. – i kiedy jednak trzeba to robić.
Jakie korzyści (i obowiązki) wiążą się z prowadzeniem spółki z o.o.
Dlaczego ochrona majątku prywatnego to jeden z największych atutów spółki.
Jak spółka z o.o. ułatwia rozwój, pozyskiwanie wspólników i inwestorów.
Dlaczego JDG często przestaje się opłacać, gdy firma rośnie.
Jak wygląda sprzedaż firmy w formie spółki – i dlaczego jest wygodniejsza.
Co daje fundacja rodzinna w połączeniu ze spółką – i jak chroni Twój kapitał.
Dlaczego brak ZUS-u to bonus, ale nie powód, by podejmować decyzję pochopnie.
Jeśli wolisz czytać niż oglądać, zapraszam Cię do lektury poniższego artykułu ↓↓
JDG i ZUS – to boli. Czy naprawdę musisz tyle płacić?
W 2025 roku przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą może zapłacić około 37 tys. zł rocznie samych składek ZUS. Składka zdrowotna na ryczałcie przekracza 1300 zł miesięcznie, a pełne składki społeczne to niemal 1800 zł. To oznacza, że co miesiąc oddajesz kilka tysięcy złotych – zanim w ogóle zaczniesz zarabiać na siebie.
Oczywiście, te składki dają pewne uprawnienia – dostęp do publicznej opieki zdrowotnej czy docelowo pewnie skromne świadczenie emerytalne. Nie chodzi więc o to, żeby je całkowicie kwestionować. Kluczowe pytanie brzmi: czy na danym etapie rozwoju Twojej firmy tak wysokie obciążenia są uzasadnione? I czy nie istnieją inne, równie legalne sposoby prowadzenia działalności, które pozwolą Ci lepiej zarządzać kosztami?
Wielu przedsiębiorców, obserwując rosnące koszty ZUS-u, zaczyna rozważać zmianę formy prawnej. I właśnie wtedy na horyzoncie pojawia się spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Dlaczego? Bo w co najmniej dwuosobowej spółce z o.o. wspólnicy nie muszą płacić składek ZUS z tytułu posiadania udziałów – tak mówi prawo. To nie jest żadna sztuczka ani obejście przepisów, tylko konkretna cecha tej formy działalności.
Zanim jednak podejmiesz decyzję o przejściu na spółkę, warto dobrze zrozumieć, jak ona działa i z czego wynikają korzyści. Brak ZUS-u może być kuszący, ale nie powinien być jedynym powodem zmiany. W tym artykule pokażę Ci, kiedy spółka z o.o. rzeczywiście się opłaca – i kiedy warto ją rozważyć nie tylko z powodu kosztów, ale też ze względów strategicznych, takich jak bezpieczeństwo, rozwój czy możliwość sprzedaży firmy.
Spółka z o.o. – brak ZUS to bonus. Główna rola: ochrona i rozwój
Zacznijmy od ważnej rzeczy: spółka z o.o. to przede wszystkim sposób na ochronę Twojego prywatnego majątku i bezpieczeństwo biznesu. Jeśli prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą, odpowiadasz za zobowiązania firmy całym swoim majątkiem. W spółce z o.o. ta odpowiedzialność jest ograniczona wyłącznie do wkładu, który wniosłeś jako wspólnik. I choć jako członek zarządu możesz odpowiadać dodatkowo za długi spółki, to jeśli działasz świadomie – zgłaszasz upadłość na czas albo otwierasz restrukturyzację – Twoje prywatne finanse są chronione.
Druga istotna kwestia: spółka z o.o. daje większe możliwości rozwoju. Gdy biznes się rozrasta, często potrzebujesz inwestorów lub wspólników, którzy wniosą dodatkowe środki albo kompetencje. W JDG takie współprace są trudne i nierzadko prowadzą do niejasnych sytuacji. W spółce z o.o. wszystko jest bardziej uporządkowane – każdy wspólnik ma jasno określone udziały, a zakres odpowiedzialności można precyzyjnie uregulować w umowie spółki lub odrębnych dokumentach.
Po trzecie – spółka z o.o. to lepszy wybór, jeśli myślisz o sprzedaży firmy w przyszłości. Sprzedaż udziałów jest znacznie wygodniejsza i często bardziej opłacalna niż sprzedaż całego przedsiębiorstwa (lub jego zorganizowanej części) w przypadku JDG. Dodatkowo spółka umożliwia efektywniejsze reinwestowanie zysków – przy 9% CIT zostaje Ci 91% zysku, a przy estońskim CIT możesz reinwestować nawet 100%. W JDG, nawet jeśli efektywny podatek jest podobny, to składki ZUS i zaliczki na PIT trzeba płacić na bieżąco, więc realnie reinwestujesz znacznie mniej i znacznie wolniej niż w spółce z o.o., gdzie podatek na drugim poziomie płacisz dopiero przy wypłacie zysków.
I dopiero teraz dochodzimy do kwestii ZUS-u. To rzeczywiście duża zaleta – zwłaszcza w dwuosobowej spółce z o.o., gdzie z tytułu posiadania udziałów składek nie płacisz w ogóle. Ale pamiętaj, że to tylko bonus, a nie główna przyczyna, dla której warto rozważyć zmianę formy działalności. Podejmując decyzję, myśl strategicznie – o bezpieczeństwie, rozwoju i przyszłości firmy. Brak ZUS-u niech będzie miłym dodatkiem, a nie jedynym powodem.
A jeśli czujesz, że spółka z o.o. to może być dla Ciebie dobry kierunek – i potrzebujesz pomocy przy jej założeniu, prowadzeniu księgowości, doradztwie podatkowym albo nawet myślisz o fundacji rodzinnej – skontaktuj się z naszą kancelarią https://wmp.pl/
Zapisz się na newsletter i otrzymaj ZA DARMO kalkulator podatkowy
W ramach subskrypcji mojego newslettera otrzymasz autorski kalkulator podatkowy.
Przeprowadzisz w nim analizę formy opodatkowania dla Twojej firmy.
Zobaczysz, która forma działalności jest dla Ciebie najkorzystniejsza podatkowo (np. JDG, sp. z o.o.).
Uzyskasz dostęp do nagrania video, które jest praktyczną instrukcją obsługi kalkulatora.
Jak legalnie nie płacić ZUS-u w spółce z o.o.? I kiedy jednak zapłacisz
Zacznijmy od pytania: czy w spółce z o.o. naprawdę można legalnie nie płacić ZUS-u? Tak – ale pod jednym warunkiem: spółka musi być co najmniej dwuosobowa. Wtedy wspólnicy rzeczywiście nie płacą składek ZUS tylko z tytułu posiadania udziałów, nawet jeśli jeden z nich ma zaledwie 1%. I choć przez lata ZUS próbował forsować tezę, że takie spółki to fikcja – wbrew przepisom – Sąd Najwyższy w końcu postawił sprawę jasno. Nawet minimalny udział drugiej osoby wystarczy, by uznać spółkę za dwuosobową i wykluczyć obowiązek składkowy.
Jeśli mimo wszystko masz wątpliwości co do skrajnych proporcji typu 99 do 1 – możesz rozważyć bardziej zrównoważony układ, na przykład 91 do 9. Taka konstrukcja nadal spełnia warunek dwuosobowej spółki, a przy okazji daje nieco większy komfort psychiczny. Co istotne – wspólnik z udziałem do 10% nie jest nawet ujawniany w KRS, więc jeśli zależy Ci na prostocie i pewnym poziomie dyskrecji, to rozwiązanie może być szczególnie atrakcyjne.
Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku jednoosobowej spółki z o.o. Tam składki ZUS już się pojawiają – zarówno społeczne (pełne), jak i zdrowotne. Ta druga w 2025 roku wynosi około 770 zł miesięcznie. Jeśli bardzo zależy Ci na jednoosobowej strukturze bez ZUS-u, możesz rozważyć prostą spółkę akcyjną (PSA). W jednoosobowej PSA składki ZUS nie są naliczane. Warto jednak wiedzieć, że jeśli jesteś jedynym wspólnikiem i jednocześnie członkiem zarządu – zarówno w spółce z o.o., jak i w PSA – każda umowa między Tobą a spółką musi być zawierana w formie aktu notarialnego. To rozwiązanie ma swoje plusy, ale w codziennym funkcjonowaniu bywa po prostu uciążliwe. ZUS-u nie będzie również wtedy, gdy jedynym wspólnikiem Twojej spółki z o.o. jest fundacja rodzinna – to bardzo ciekawe rozwiązanie, o którym mówiłem w jednym z poprzednich artykułów.
ZUS może pojawić się także z innego powodu – jeśli jako członek zarządu wypłacasz sobie wynagrodzenie. Wówczas obowiązkowa staje się składka zdrowotna, która wynosi 9% kwoty tego wynagrodzenia. Z drugiej strony, daje Ci to prawo do opieki medycznej w ramach NFZ. Samo wynagrodzenie członka zarządu opodatkowane jest według skali podatkowej i – do kwoty 120 tys. zł rocznie – daje naprawdę korzystne efekty podatkowe. Trzeba tylko pilnować, aby suma wszystkich Twoich dochodów opodatkowanych na zasadach ogólnych nie przekroczyła tego progu, bo powyżej stawka rośnie z 12% aż do 32%.
Czy to się naprawdę opłaca? Spójrzmy szerzej niż tylko na ZUS
ZUS to ważny temat, ale nie wszystko da się przeliczyć – nawet na naszym autorskim kalkulatorze podatkowym, który możesz pobrać za darmo.
Prowadzenie firmy to przecież nie tylko liczby. To także decyzje strategiczne, które wpływają na Twój spokój, bezpieczeństwo i przyszłość. I właśnie dlatego warto spojrzeć na spółkę z o.o. nie tylko przez pryzmat składek, ale jako całościowy model prowadzenia biznesu.
JDG może być świetnym wyborem na początek. Ale kiedy firma się rozrasta – pojawiają się kontrakty, ryzyko, pracownicy albo myślisz o zaproszeniu wspólnika – jednoosobowa działalność przestaje być wystarczająca. Spółka z o.o. daje inne możliwości: łatwiejsze wejście w strukturę holdingową, nawet z wykorzystaniem fundacji rodzinnej, przejrzyste relacje z partnerami, dużo wyższą ochronę majątku i znacznie prostsze przygotowanie do sprzedaży firmy.
Często pojawia się zarzut, że w spółce księgowość i formalności są bardziej wymagające. Jasne – ale to wszystko da się ogarnąć. Właśnie dlatego stworzyliśmy kurs online „Spółka z o.o. w 7 Krokach”, który przeprowadzi Cię przez cały proces: od założenia, przez prowadzenie, po optymalizację. Dostajesz pakiet dokumentów i konkretne rozwiązania – również dla tych, którzy chcą wejść w estoński CIT, założyć fundację rodzinną albo reinwestować zyski.
Więc nawet jeśli w Excelu spółka z o.o. wychodzi tylko trochę lepiej niż JDG – to i tak może być dużo lepszym wyborem. Dlaczego? Bo daje Ci więcej opcji na przyszłość. A brak ZUS-u to tylko miły dodatek. Wybór formy prawnej powinien zależeć od tego, dokąd zmierzasz z firmą – a nie tylko od tego, ile zapłacisz w danym miesiącu.
Jeśli chcesz bezpiecznie i z naszą pomocą założyć spółkę lub fundację rodzinną, szukasz rzetelnej księgowości dla swojej firmy lub potrzebujesz doradcy podatkowego, który pomoże Ci legalnie płacić niższe podatki – skontaktuj się z naszą kancelarią https://wmp.pl/
Doradca podatkowy, inwestor i przedsiębiorca. Partner w Kancelarii Księgowo-Doradczej WMP. Absolwent Sorbony, autor książek i twórca kanału YouTube. Pomaga przedsiębiorcom legalnie płacić niższe podatki, mówiąc o nich w naprawdę zrozumiały sposób.
Zapisz się na newsletter i otrzymaj ZA DARMO kalkulator podatkowy
W ramach subskrypcji mojego newslettera otrzymasz autorski kalkulator podatkowy.
Przeprowadzisz w nim analizę formy opodatkowania dla Twojej firmy.
Zobaczysz, która forma działalności jest dla Ciebie najkorzystniejsza podatkowo (np. JDG, sp. z o.o.).
Uzyskasz dostęp do nagrania video, które jest praktyczną instrukcją obsługi kalkulatora.
KSeF 2.0 już działa i wiele osób odbija się od pierwszego kroku. System wpuszcza jednych, innych nie. W spółkach nie widać całego menu, w JDG wszystko jest, a certyfikat wygląda jak czarna...
Lada dzień wchodzi Krajowy System e-Faktur (KSeF), a wraz z nim sporo niepewności, paniki i bałaganu. Wielu przedsiębiorców nadal nie wie, czy będą musieli z niego korzystać, a także od kiedy i na jakich...
Blog wykorzystuje pliki cookies w celu usprawnienia działania. Korzystając z treści zamieszczonych na blogu wyrażasz zgodę na działanie plików cookies . Więcej informacjiAKCEPTUJĘ
Privacy & Cookies Policy
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these cookies, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may have an effect on your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.